czwartek, 22 czerwca 2017

Panda i dwoistość natury

Jon J Muth, „Panda i duchy”
Niedawno zamieściłam na blogu recenzję wydanej kilka lat temu pięknej książki Jona J Mutha „Zdumiewające opowieści pandy”, a dziś mam przyjemność zaprezentować kolejną publikację tego autora z serii „Zen”, która 14 czerwca miała swoją premierę w Polsce. W przeciwieństwie do poprzedniczki, w tej książce nie ma trzech krótkich przypowieści, jest za to jedna, dłuższa, opowieść-zagadka – tzw. koan – którą każdy czytelnik powinien rozwikłać sam. I choć rzecz dzieje się w czasie Halloween, tak naprawdę wcale nie chodzi o mrożące krew w żyłach straszydła, lecz o dwoistość ludzkiej natury.

Jon J Muth, „Panda i duchy”
Jest Halloween. Adda, Karl i Michael, tak jak inne dzieci, szykują swoje stroje. Karl przebiera się za smoka, Michael za sowopirata (dlaczego nie!), a Adda za Księżycową Księżniczkę. Tafla przygląda się przygotowaniom, a strój dziewczynki budzi w nim pewne skojarzenia:

„Coś mi przypomina. Dziś jest wyjątkowe Halloween. Będzie pełnia księżyca, a ja znam kogoś, kto opowie wam historię o duchach.” [s. 12]

Rodzeństwo, jak co roku, zbiera słodycze i robi psikusy, a po wszystkim razem z pandą ruszają do tajemniczego opowiadacza. W oparach mgły rozświetlanej niesionym przez pandę lampionem docierają do domu Tafli. Zdaje się, że oprócz niego jest tam jeszcze jedna panda, która zaczyna snuć i malować opowieść o dziewczynie imieniem Senjo oraz jej najlepszym, wieloletnim przyjacielu, Ochu. Od zawsze byli bardzo blisko i w końcu, jako dorośli, zakochali się w sobie. Senjo chciała wyjść za mąż za Ochu, jednak choroba ojca spowodowała, że dziewczyna musiała związać swój los z bardziej majętnym mężczyzną, Henryo. Ochu, dowiedziawszy się o wszystkim, postanowił odejść nocą. Ale, jak się okazało, nie odszedł sam. Nie chcę wam zdradzać całej opowieści, napiszę tylko, że zakończenie jest zaskakujące i ma związek z metaforycznym ujęciem dwoistości ludzkiej natury. Czytelnik, tak jak i mali bohaterowie książki, będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jest jedna Senjo, czy może dwie? Czy jest jeden Tafla, czy może w pokoju są dwie pandy?

Jon J Muth, „Panda i duchy”
Muth skonstruował tę opowieść na podstawie historii „Senjo i jej dusza”, pochodzącej ze zbioru koanów buddyjskiego mnicha z Chin, Wumena Huikai, żyjącego na przełomie XII i XIII wieku. W znajdującym się na końcu książki „Słowie od autora” tak wyjaśnia wybór właśnie tego koanu:
„Chciałem przedstawić tę opowieść dzieciom, bo już na bardzo wczesnym etapie życia napotykamy pytania o dwoistość. Jest „ja”, gdy jestem z rodzicami, „ja”, gdy jestem z przyjaciółmi, i jeszcze jedno „ja”, gdy jestem z inną grupą kolegów. Jestem synem mojej mamy, gdy z nią jestem, ale czy nie jestem nim też wtedy, gdy jestem z przyjaciółmi? Czy zachowuję się inaczej? A co jeśli chcą, żebym zrobił coś, czego syn mojej mamy by nie zrobił? Czy jestem wtedy wobec kogoś nieuczciwy? Wobec siebie samego? Gdy nasze serce biegnie w dwóch kierunkach, to gdzie jesteśmy? Ten koan to bardzo stara chińska opowieść, ale to też historia, która codziennie rozgrywa się w naszym życiu.” [s. 39-40]

Jon J Muth, „Panda i duchy”
Autor zaznacza, że w przypadku koanów nie ma ani dobrej, ani złej odpowiedzi. Ważne jest zrozumienie sedna, nasza własna interpretacja. Opowieść o Senjo i jej duszy, jak i cała książka „Panda i duchy”, zostawia czytelnika z wieloma pytaniami, odpowiedzi daje niewiele. Jest nad czym się zastanawiać. Wydaje mi się, że dla dzieci jest to nieco trudniejsza książka, ponieważ nie płynie z niej prosta, jednoznaczna nauka, jak np. z przypowieści w „Zdumiewających opowieściach pandy”. Choć z drugiej strony my, dorośli, mamy tendencję do nadmiernego komplikowania prostych spraw, szukania odpowiedzi gdzieś daleko, podczas gdy leżą one tuż przed naszym nosem. Być może dzieci zaskoczą was swoją interpretacją tej historii, która dla nich będzie oczywista.

Jeśli nie jesteście fanami Halloween i z tego powodu książka was nie przekonuje, mimo wszystko gorąco zachęcam do lektury. Halloween jest tu tylko tłem, pretekstem do snucia wspaniałej, mądrej opowieści. Nie znajdziecie tu żadnego zombie ani innego potwora, ani złej energii. To opowieść znacznie głębsza, wymagająca dłuższej kontemplacji i bardzo aktualna.
„To nie jest jakieś abstrakcyjne historyczne wydarzenie sprzed tysiąca lat. To opowieść o mnie i o Was dziś.” [s. 39]

Jon J Muth, „Panda i duchy”
Specyficzne święto nadaje bardzo ciekawego kolorytu akwarelowym ilustracjom. Wszystko jest bardziej nasycone, żywe i radosne, a ze stron ilustrujących opowieść pandy, snutą przy zapalonej świecy, bije ciepły blask płomienia. Akwarele Mutha po raz kolejny mnie zachwycają, choć mają w tym tomie nieco inny charakter i barwę. Ilustracje towarzyszące opowieści o Senjo także są inne, kreska jest bardziej miękka, rozmyta, można by rzec – melancholijna. Duży format (27 x 28,3 cm), twarda oprawa, piękna, klimatyczna ilustracja na okładce i zastosowanie wybiórczego lakieru, zwłaszcza na białym lampionie, nadają książce wyjątkowej elegancji i tajemniczości, idealnie pasującej do poruszonej przez autora tematyki. Na wyklejkach znajdziecie prześliczne ilustracje w halloweenowych klimacie, a dodatkowa ilustrowana rozkładówka jest także w środku. Jest co oglądać i czym się zachwycać.

Tak jak w przypadku „Zdumiewających opowieści pandy”, tak i tym razem zachęcam do rozmyślania nad tekstem i bacznego przyglądania się ilustracjom. Lubię rozmaite „smaczki”, które Muth zamieszcza w swoich książkach. Przyjrzyjcie się „twarzy” smoka będącego przebraniem małego Karla – zdaje się idealnie uzupełniać mimikę chłopca, oddawać jego emocje. Z kolei z przebrania Addy sfruwają niebieskie i fioletowe „motyle”, osiadając na zdaniach wypowiadanych przez jej braci. Ten dwukolorowy motyli motyw w dalszej części książki posłuży autorowi za wielowymiarową metaforę.

To kolejna wspaniała publikacja Mutha, którą warto mieć w swojej biblioteczce i do której na pewno często będę zaglądać.


Jon J Muth, „Panda i duchy” (oryg. Zen Ghosts), Debit 2017, 40 s., cena: 29,90 zł.

Książka na stronie wydawcy: http://wydawnictwo-debit.pl/6-9-lat/431-panda-i-duchy.html

* [wszystkie cytowane fragmenty pochodzą z opisywanej książki]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz