środa, 27 lutego 2013

Przepis na... sukces?

Agnieszka Pilaszewska, „Przepis na życie”
O książce „Przepis na życie” myślałam już od dłuższego czasu. A raczej – posługując się „kulinarną” metaforą – ostrzyłam sobie na nią zęby, z racji samego tytułu i okładki. Z opisu publikacji dowiedziałam się, że istnieje serial telewizyjny o takim samym tytule, będący pierwowzorem dla książki. Zdecydowanie wolę, kiedy to książka stanowi inspirację dla filmu, ponieważ w większości przypadków jest dużo lepsza. Jednak tym razem popełniłam błąd, kiedy chcąc wykazać się rzetelnością, obejrzałam kilka pierwszych odcinków serialu. Po tym w książce nie było już niczego, co mogło mnie zaciekawić lub zaskoczyć...

piątek, 22 lutego 2013

Pochwała prostoty

Dominique Loreau, „Sztuka umiaru”Zalety prostego życia wychwalali najwięksi pisarze oraz myśliciele, m.in. Mikołaj Gogol, William Golding czy Albert Einstein. Ten ostatni powiedział: „Jestem przekonany, że życie proste i skromne dobrze służy każdemu, zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym”. Jeśli chcielibyście uwolnić się od nadmiaru rzeczy i zajęć, od pośpiechu i wszechobecnego konsumpcjonizmu, polecam lekturę książki Dominique Loreau „Sztuka umiaru”. Znajdziecie w niej nie tylko porady mówiące o tym, jak polepszyć swoje samopoczucie i życie dzięki sile prostoty, lecz także – a może przede wszystkim, informacje na temat zmniejszania rozbuchanego współcześnie do granic możliwości apetytu na jedzenie.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Smaki i historie zaklęte w filiżance

Lutowy numer „Filiżanki Smaków” (2013 r.)
Jakiś czas temu przeglądając magazyny kulinarne w salonie prasowym, natknęłam się na „Filiżankę Smaków”. Przewertowałam kilka stron i ze zdumieniem stwierdziłam, że jest to nie tylko magazyn „do poczytania przy kawie i herbacie”, jak głosi napis na okładce, lecz cały tytuł poświęcony głównie tym właśnie napojom. Herbatę lubię, kawy nie pijam, ale uwielbiam kawowe słodycze. „Filiżanka Smaków” zaciekawiła mnie na tyle, że zabrałam ją ze sobą do domu. Dzięki uprzejmości wydawcy mogłam zapoznać się również z kilkoma poprzednimi numerami. Jak to właściwie jest z tą „Filiżanką...”. Warto z niej pić, czy też wystarczy ulubiony, wysłużony kubek?
 

czwartek, 14 lutego 2013

Nie próbujcie tego w kuchni!

Ola Dembska, „Kuchareczka. Przepisy z pieprzykiem”Nie kupujcie tej książki, nie czytajcie, nie oglądajcie – nawet przelotnie, w księgarni. Każda chwila spędzona nad „Kuchareczką” będzie stratą czasu. Chyba że macie dość... niewybredne poczucie humoru i estetyki. Zdawać by się mogło, że to publikacja wprost idealna na Walentynki. Wszak przez żołądek wiedzie droga do serca! O ile z przysłowiem się zgadzam, o tyle na „Kuchareczkę” patrzeć nie mogę. Nie mam nic przeciwko wolności wydawniczej i pęczniejącemu rynkowi książek kucharskich. Z morza tytułów zawsze można wyłowić cenne perełki. Ale w jakim celu i dla kogo została wydana „Kuchareczka”? Nie wiem. I chyba nawet nie chcę wiedzieć.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Palikot w kuchni

Janusz Palikot, „Kuchnia Palikota. Sposób na sukces”
Gotować każdy może i każdy może wydać własną książkę kucharską. Robią to aktorzy, pisarze, celebryci. Do grona autorów kulinarnych dołączył niedawno również Janusz Palikot, pierwszy gotujący polityk. Jeśli ciekawią was ludzie z pasją i niebanalnymi pomysłami, nie tylko na potrawy, ceniący wyrafinowaną prostotę smaku i dbający o zdrowotny aspekt posiłków, a przy tym zwracacie dużą uwagę na estetykę publikacji – „Kuchnię Palikota” warto wziąć do ręki. A najlepiej zabrać ze sobą do domu. Kto powiedział, że polityk nie może dobrze gotować, a przy tym świetnie się bawić?

piątek, 8 lutego 2013

100 kiełbas na 100 postów

Warren R. Anderson, „Domowe kiełbasy. 100 najlepszych przepisów”
Tak, nadszedł ten dzień – dość szybko zresztą. Kulinarna czytelnia publikuje setny post. Zamiast fajerwerków, koktajli i bajecznie przyozdobionego tortu zaserwuję wam na jubileusz... kiełbasy! Ale nie takie „ze sklepu”, napompowane wodą, nafaszerowane chemicznymi polepszaczami smaku i konserwantami, lecz prawdziwe, domowe kiełbasy, pachnące i kuszące, które każdy może przygotować samodzielnie. Jeśli pamiętacie smak dobrej kiełbasy z dzieciństwa, może warto do niego wrócić? A jeżeli nigdy nie jedliście niczego poza wyrobami z supermarketowej oferty wędliniarskiej – tym bardziej zachęcam! I polecam jako podręcznik wspaniałą książkę Warrena Andersona „Domowe kiełbasy. 100 najlepszych przepisów”.


niedziela, 3 lutego 2013

Co z tą Gessler?

Magda Gessler „Kuchenne rewolucje. Przepisy Magdy Gessler”
Nie planowałam kupować tej książki, a przynajmniej specjalnie mi się do tego nie spieszyło. Po przeczytaniu zapowiedzi wydawniczej oczywiście nabrałam na nią apetytu, ale po pierwszych negatywnych recenzjach mój entuzjazm nieco osłabł. Jest tyle dobrych lektur... Akurat ta może poczekać. Pewnego dnia koleżanka zobaczyła „Kuchenne rewolucje” w jednym z żółtych dyskontów, w „promocyjnej” cenie. Zadzwoniła do mnie z tą nowina, a ja, mimo kilkukrotnych pytań koleżanki, „czy aby na pewno TO chcę”, poprosiłam o zakupienie dla mnie jednego egzemplarza. Uznałam, że już czas zmierzyć się z tą publikacją osobiście. Kiedy ją zobaczyłam i wzięłam do ręki, od razu pożałowałam wydanych trzydziestu złotych...