
Cukier jest szkodliwy, podobnie sztuczne dodatki do żywności, aromaty, stabilizatory. Nabiał oraz mięso budzą kontrowersje. Trwa dyskusja na temat tłuszczów, jajek i wielu innych produktów. Jedni ich bronią, inni odradzają. Oczywiście najlepiej byłoby zrezygnować ze wszystkich niekorzystnych czy nawet tylko podejrzanych elementów diety (po co ryzykować własne zdrowie?), ale jeśli pytacie od czego należałoby zacząć, odpowiedź jest prosta. Od pszenicy. Czy też, mówiąc bardziej ogólnie, od glutenu. Uzależnia, wzmaga apetyt, jest przyczyną gorszego samopoczucia, nadwagi, pojawiania się lub zaostrzania wielu dolegliwości oraz poważnych chorób. Jeśli coś was boli, łykacie tabletki, czujecie się „niewyraźnie” fizycznie lub psychicznie, jest duże prawdopodobieństwo, że gluten maczał w tym swoje pulchne paluchy. Nie ma na co czekać! Rozstańcie się z nim, bez płaczu i zgrzytania zębów. Nawet jeśli wydaje się to niemożliwe i z jakichś względów zbyt trudne, spróbujcie! Zobaczcie jak to jest, kiedy wami nie manipuluje, kiedy nie rozkazuje umysłowi i nie drażni brzucha. Za jakiś czas, kilka dni, tygodni po uwolnieniu się od tego balastu – długiego i toksycznego związku z glutenem – poczujecie się lekko i radośnie. Wasze życie zacznie nabierać nowych barw, smaków i zapachów. Nie dajcie się dłużej namawiać. To nic trudnego i obejdzie się bez prawnika!