sobota, 30 kwietnia 2016

Alfabet smakowity i wysmakowany

Zofia Różycka, „Alfabet ciast”
Wśród polskich książek kulinarnych dla młodych czytelników szczególnie wybijają się trzy pozycje dwóch autorek: „Gratka dla małego niejadka” Emilii Dziubak (o której wkrótce postaram się napisać) oraz „Ciasta, ciastka i takie tam” i „Z działki, z lasu i takie tam” Agaty Królak. Cechuje je ciekawa forma graficzna i oryginalny pomysł. Zamieszczone w nich przepisy nie są może bardzo odkrywcze, ale w książkach dziecięcych nie jest to minus. Ma być prosto. Poza tym forma i opowieść rekompensują ewentualne treściowe braki. Do tej wielkiej trójki dołączyła niedawno kolejna publikacja – wysmakowany „Alfabet ciast” Zofii Różyckiej. Książka ta nie została wydana z myślą o dzieciach. Jest jak najbardziej dorosła. Czy raczej – dojrzała. Ale format, szata graficzna oraz prostota przepisów zdecydowanie podpasują także dziecięcemu odbiorcy. Ja jestem zachwycona. Takich książek kulinarnych zdecydowanie w księgarniach brakuje!

czwartek, 31 marca 2016

Wietnamskie smaki i smaczki

„Apetyt na Wietnam. Nem” to trzecia książeczka z serii Apetyt na świat. Poprzednie opowiadały o Maroku oraz Meksyku. Tak samo jak w dwóch pierwszych, tak i w trzeciej publikacji znajdziecie opowieść o pewnej rodzinie, tym razem mieszkającej w Wietnamie. Przeczytacie o ich życiu, zwyczajach i kulinariach. Dowiecie się, jak czytać wietnamskie słowa oraz jak ważny w życiu mieszkańców tego kraju jest bawół. Zabawa miesza się tu z nauką, kultura z jedzeniem, a egzotyka z tym, co dobrze nam znane. Przyjemna, wartościowa lektura dla dzieci.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Zęby w kwiatki – o higienie jamy ustnej nie tylko dla dzieci

Anna Manna Poznańska, „Dlaczego dorośli mają dziwne zęby?”
Uwielbiam książki, które wywołują mój zachwyt od początku do końca, bez żadnego „ale”. Niebanalne, mądre, pięknie zilustrowane. Wręcz wysmakowane. Kiedy na portalu finansowania społecznościowego zobaczyłam zbiórkę pieniędzy na wydanie książki „Dlaczego dorośli mają dziwne zęby?”, autorstwa Anny Poznańskiej, wiedziałam, że ta publikacja będzie absolutnym hitem! Urzekł mnie zarówno temat, jak i oprawa graficzna – proste rysunki wykonane świetną kreską, ręcznie pisany tekst, kolorystyka, tła… Po prostu książka idealna. I niezwykle wartościowa pod względem przekazu edukacyjnego. Opowieść Lukrecji uczy dzieci dbania o higienę zębów poprzez humor, wzbudzanie ciekawości, uruchamianie wyobraźni oraz mówienie przez bohaterkę o niewygodnych „zębowych” sprawach wprost i dosłownie. Ale książka daje także do myślenia dorosłym, którzy często nie są dla dzieci dobrym przykładem w kwestii dbania o uzębienie. Autorka, ustami małej Lukrecji, zawstydza rodziców, dosadnie pokazując, że mają swoje za… zębami.

piątek, 29 stycznia 2016

Coś dobrego dla mózgu

David Perlmutter, Kristin Loberg, „Grain Brain. Zbożowa głowa. Ziarno prawdy o mózgu i jego cichych zabójcach – pszenicy, węglowodanach i cukrze”
Nawet jeśli nie chcesz przechodzić na dietę bezglutenową czy niskowęglowodanową. Nawet jeśli na samą myśl o pozbyciu się z kuchni chleba czy makaronów dostajesz napadów rozpaczy. Nawet jeśli nie wyobrażasz sobie życia bez słodyczy. Nawet jeśli wydaje ci się, że twój mózg jest absolutnie zdrowy i sprawny, bo przecież nic ci nie dolega i czujesz się świetnie… Nawet jeśli okładka lub tytuł tej książki cię zniechęca – ja zachęcam: przeczytaj. I zrób coś dobrego dla swojego mózgu. Nie musisz wdrażać wszystkich zaleceń autora, choć wyeliminowanie z diety glutenu, cukru i śmieciowego jedzenia na pewno ci nie zaszkodzi – wręcz przeciwnie!

niedziela, 15 listopada 2015

Bezglutenowe święta (i nie tylko!)

Marta Szloser, Wanda Gąsiorowska, „Święta bez pszenicy. Ponad 250 bezglutenowych przepisów na Boże Narodzenie, Wielkanoc i… na co dzień!”Od wydania „Kuchni polskiej bez pszenicy” minął już ponad rok. Dziś mam niezwykłą przyjemność przedstawić wam szerzej moją drugą książkę, która miała premierę 4 listopada 2015 r. i którą również napisałam wspólnie z Wandą Gąsiorowską z Kuchni Edukacyjnej. Pracowałyśmy nad nią cały rok, bardzo intensywnie, co zaowocowało zbiorem 261 nowych przepisów i kilkoma nadprogramowymi (kilo)gramami u autorek-kucharek :) Jesteśmy bardzo dumne z tej publikacji, zwłaszcza z jej wartości merytorycznej, bo to jest dla nas najważniejsze. Druga książka, tak jak pierwsza, nie ma bogatej szaty graficznej, ale ma niezwykle bogate wnętrze. Książek z takimi przepisami bezglutenowymi i z tak dużą ich liczbą jeszcze na polskim rynku wydawniczym nie było! W książce świątecznej potrawy są jeszcze ciekawsze i jeszcze zdrowsze! Oddajemy w ręce czytelników „Święta bez pszenicy. Ponad 250 bezglutenowych przepisów na Boże Narodzenie, Wielkanoc i… na co dzień!” z nadzieją, że zamieszczone w tej książce porady oraz receptury będą wam towarzyszyć przez cały rok, nie tylko od święta! Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o tym, co znajdziecie w nowej książce, czym różni się od pierwszej, a w czym jest podobna, zapraszam do lektury niniejszego szczegółowego opisu.

wtorek, 31 marca 2015

Podróż niesamowita przez… jelita!

Giulia Enders, „Historia wewnętrzna. Jelita – najbardziej fascynujący organ naszego ciała”
Ta książka powinna znaleźć się w każdym domu albo w spisie lektur szkolnych lub studenckich (bez względu na kierunek). Nam wszystkim żyłoby się lepiej, przyjemniej i zdrowiej, gdyby każdy człowiek wiedział, co dzieje się w jego jelitach (i nie tylko). Dlaczego? Otóż dlatego, że niezwykle dużo zależy od ich kondycji! O szczegółach przeczytacie w fenomenalnej „Historii wewnętrznej” Giulii Enders. Ta książka to kopalnia wiedzy o nas samych, napisana obrazowym językiem, pełna soczystego humor i ciekawostek, wciągająca jak najlepsza powieść, trzymająca w napięciu jak wyborny kryminał, rozśmieszająca jak dobra komedia, a do tego rozczulająca i wprawiająca to w zdumienie, to w zachwyt. Zachwyt nad cudownością własnego ciała, a szczególnie jelit i spółki. Wciąż tak mało o nich wiemy, podczas gdy zawdzięczamy im tak wiele. Koniecznie przeczytajcie!

czwartek, 5 lutego 2015

Słodka dokładka

Dorota Świątkowska, „Moje wypieki i desery na każdą okazję”
Po sukcesie „Moich wypieków”, przyszedł czas na kolejną publikację jednej z najbardziej znanych słodkich polskich blogerek, Doroty Świątkowskiej. „Moje wypieki i desery na każdą okazję” utrzymane są w identycznej konwencji zarówno kulinarnej, jak i graficznej. Jest prosto i słodko, kolorowo i estetycznie. Autorka proponuje ciekawe przepisy na różne wyjątkowe dni, okraszając je pięknymi zdjęciami. Ta książka to wspaniały pomysł na prezent dla tych, którzy cenią sobie ładnie wydane publikacje oraz dla tych, którzy uważają siebie za cukiernicze antytalencia. Z przepisami Doroty na pewno wszystko się uda! Zwolennicy zdrowego odżywiania nie będą usatysfakcjonowani ilością cukru, tłustej śmietanki, mascarpone czy golden syropu, ale nie jest to książka o zdrowych deserach, tylko przewodnik po rozpustnych domowych słodyczach, dla osób niemających żadnych pokarmowych alergii i nieliczących kalorii.

poniedziałek, 19 stycznia 2015

Nie tylko dla (mam) alergików

Katarzyna Jankowska, „Mama alergika gotuje. Tradycyjnie”
Nie jestem mamą małego alergika, ale karmię ukochanego dorosłego, w dodatku niezwykle wybrednego. W naszej kuchni nie ma glutenu, cukru, miodu, syropów, krowiego nabiału (kozi pojawia się okazjonalnie), mięsa (poza rybami raz w miesiącu), czekolady ani kakao, słodkich owoców (właściwie są tylko cytryny, grejpfruty, maliny i jagody) ani żadnego przetworzonego jedzenia ze szkodliwymi E-dodatkami. Problematyczny jest ryż, kukurydza i ziemniaki. Problematyczne jest to, co smażone na głębokim oleju i na patelni. Wybredność obejmuje natomiast niemal wszystkie warzywa, w tym strączkowe, kaszę quinoa oraz rozmaite formy dań, np. nieprzecierane zupy czy gulasze. Uff, nie wie co to wyzwania kulinarne ten, kto nie musiał mierzyć się z czymś podobnym. Ale gotowanie z tyloma „ograniczeniami” daje naprawdę dużo satysfakcji, kiedy uda się przyrządzić coś pysznego i zdrowego, co mały lub duży alergik zje ze smakiem. I nawet niealergikom przypadnie do gustu. Katarzyna Jankowska, autorka blogu Mama Alergika Gotuje i wydanej niedawno debiutanckiej książki o takim samym tytule, wie o tym doskonale!

piątek, 21 listopada 2014

Subtelne piękno i bezglutenowy niedosyt

Grażyna Bober-Bruijn „Pysznie bez glutenu”
Z niecierpliwością wyczekiwałam dnia premiery tej książki. Fantastyczna okładka wiele obiecywała. Oczami wyobraźni widziałam mnóstwo nowych bezglutenowych pyszności, które niebawem zagoszczą na moim stole. Liczyłam na wiele smakowitych wypieków – chlebów, ciastek i placków – a także na ciasta pierogowe, naleśnikowe, makaronowe, kluski i tym podobne rzeczy, które najtrudniej przyrządzić w wersji bez glutenu. Przewracając kolejne kartki, miałam coraz bardziej mieszane uczucia. Szata graficzna jest zachwycająca! Ale przepisy pozostawiły ogromny niedosyt. Przeważają proste dania naturalnie bezglutenowe, jak warzywa na ciepło, sałatki, koktajle, zupy czy bezglutenowe kasze z dodatkami. Jest tylko jeden chleb i garstka słodkości. W dodatku w składzie potraw mącznych często widnieją nieużywane przeze mnie „koncentraty ciasta” lub „mieszanki na chleb”. Niektórzy mogą uznać to wszystko za plus, ale ja nie tego szukałam. Szkoda, wielka szkoda…

środa, 8 października 2014

Bez glutenu, cukru i szkodliwych E-dodatków

Marta Szloser, Wanda Gąsiorowska, „Kuchnia polska bez pszenicy. Ponad 300 sprawdzonych domowych przepisów”Ten wpis będzie inny niż wszystkie. Dziś w Kulinarnej Czytelni przedstawiam moją własną książkę, napisaną wspólnie z Wandą Gąsiorowską z Kuchni Edukacyjnej. Właśnie świętujemy premierę „Kuchni polskiej bez pszenicy”, obracając w dłoniach świeżutkie egzemplarze. Nie napiszę typowej recenzji, ponieważ trudno to zrobić w odniesieniu do własnej twórczości. Przedstawię tylko koncepcję książki oraz jej zawartość. Jedno jest pewne – czegoś takiego na polskim rynku wydawniczym jeszcze nie było! Czy w ogóle istnieje kuchnia polska bez glutenu i cukru? Czy współcześnie można uniknąć zjadania szkodliwych E-dodatków, nie zostawiając w sklepie fortuny? Co znajdziecie w naszej książce? Jakiego rodzaju informacje i jakie przepisy?