Pokazywanie postów oznaczonych etykietą / zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą / zwierzęta. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 21 grudnia 2017
Lekcja demokracji w koronie
Niedawno zachwycałam się komiksem „W koronie. Nie ma miejsca jak dąb”, a dziś zachwycam się drugim tomem „W koronie. Jeszcze będzie las, by odpoczywać”. Równie ciekawym, równie ładnym i równie intrygującym. W drugiej odsłonie tej komiksowej serii jeszcze mocniej i dobitniej zostały pokazane mechanizmy polityki, poruszona została kwestia wojen i uchodźstwa, a także, podobnie jak w pierwszej części, tożsamości, tolerancji oraz zachowań społecznych. To komiks edukacyjny, mądry i potrzebny. Sama czytam i oglądam go z wielką przyjemnością. Koniecznie podsuńcie go swoim pociechom i czytajcie razem z nimi.
poniedziałek, 23 października 2017
W dębowej koronie
„W koronie. Nie ma miejsca jak dąb” to moje największe tegoroczne zaskoczenie w kategorii komiksów dla najmłodszych. Widziałam okładkę, czytałam opis na stronie wydawcy i… nie zaiskrzyło. Kiedy egzemplarz w końcu trafił w moje ręce, odłożyłam go na półkę, gdzie czekał długo na swoją kolej. Niestety. Sięgnęłam po niego ostatnio, szukając czegoś do przeczytania w „pięć minut” i już po kilku stronach żałowałam, że nie zapoznałam się z tym komiksem od razu po majowej premierze. To fantastyczna publikacja, którą można odczytywać na wielu poziomach. Zabawny i mądry komiks dla dzieci o inności, akceptacji, przyjaźni, poszukiwaniu swojego miejsca w społeczeństwie i w świecie, o domu, o życiu, a także o… polityce. Na pewno spodoba się maluchom, a i niejednego dorosłego skłoni do zadumy. Bardzo, bardzo polecam!
sobota, 21 października 2017
Nazywam się Churchill, kot Winston Churchill
Winston jest kotem. A dokładniej rasowym brytyjskim kotem krótkowłosym. Jego pełne imię to Winston Churchill. Dokładnie tak. Winston wiedzie spokojne, wygodne życie „poważnego kota domowego” u boku profesora Stanisława Grada. Do czasu, gdy w domu pojawia się nowa gosposia, Anna, razem z córką Darią. Splot niefortunnych (a może jednak fortunnych?) wydarzeń sprawia, że życie Winstona i Darii wywraca się do góry nogami. Maczał w tym palce zarówno tajemniczy Jurij, jak i podwórkowe koty. A także piorun, który sprawił, że Daria i Winston zamienili się miejscami! Winston ma przez to pełne łapki… to znaczy pełne ręce roboty. Czy uda mu się rozwikłać zagadkę, przywrócić uśmiech na twarzy Darii i w końcu spokojnie zasnąć na ulubionej kanapie? Sprawdźcie sami.
piątek, 20 października 2017
W kociej skórze
Lubię koty. Czuję z nimi jakąś tajemniczą więź. Być może w poprzednim życiu byłam takim wąsatym futrzakiem? Jakiekolwiek były lub nie były moje kocie ścieżki, mam małego bzika na punkcie wszystkiego, co związane z kotami. A zwłaszcza książek. Gdy zobaczyłam okładkę „Gdybym był kotem”, zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. Historia jest lekka i zabawna, ale z mądrym przesłaniem. Całości dopełniają cudne ilustracje Anny Llenas. Warto mieć. Miau! Bardzo warto!
piątek, 13 października 2017
Wszędzie dobrze...
Gdybym tylko mogła, dałabym ci gwiazdkę z nieba… Mówimy tak do bliskich osób, by wyrazić swoje uczucia, troskę, gotowość do pomocy i poświęceń. Orzesznica z bajki Przemysława Wechterowicza znalazła swoją gwiazdkę zupełnie przypadkiem, na małej polanie w puszczy. Z miejsca się polubiły. Jednak mimo mile spędzonego czasu, Gwiazdka tęskni za swoim domem, który znajduje się wysoko na nieboskłonie. Jak się tam dostać, skoro z ziemi do gwiazd jest tak daleko? Niezbędna jest pomoc przyjaciół i niegasnąca nadzieja, że wszystko dobrze się zakończy.
piątek, 6 października 2017
Czytanie z natury
Daleko mi do bycia wędrowcem z prawdziwego zdarzenia. Moje spacery i wyprawy, choć często „dzikie”, oddalone od utartych szlaków, są jedynie dziecięcymi igraszkami w porównaniu z wycieczkami w nieznane, na jakie wybierają się wędrowcy pokroju Tristana Gooleya. Jego „Przewodnik wędrowca” przeczytałam z wielkim zainteresowaniem, dawkując sobie kolejne rozdziały niczym najlepszą czekoladę. To świetna książka nie tylko dla wędrowców, lecz także dla osób, które lubią obserwować naturę, odczytywać jej znaki, przyglądać się uważnie światu dokoła. Znajdziecie tu mnóstwo ciekawostek i wskazówek. Ponad 850, jak zapewnia wydawca. Dzięki nim lepiej zrozumiesz przyrodę, zabłyśniesz wśród znajomych i być może unikniesz kłopotów, jeśli gdzieś samotnie zabłądzisz, z pechowo rozładowanym telefonem.
środa, 4 października 2017
Atlas mechanicznych zwierząt
Mam nadzieję, że ten scenariusz się nie sprawdzi, że ludzie jednak w końcu zrozumieją, że korporacje się opanują. Bo choć mechanusy, czyli mechaniczne zwierzęta z ponurej wizji przyszłości Balchina są na swój sposób piękne i fascynujące, to jednak te prawdziwe, z krwi i kości, udomowione i dzikie, są o wiele, wiele bliższe mojemu sercu. Z książką „Mechanica” mam problem. Z jednej strony jest bardzo oryginalnym otwarciem obiecującej, oryginalnej serii. Ilustracje są ciekawe, wizja świata przyszłości dosyć mroczna, ale to klimaty, które w literaturze i kinie mnie interesują. Z drugiej jednak strony te mechaniczne zwierzęta trochę mnie przerażają, a szczególnie niepokoi mnie ich złowieszcza aura oraz zabójcze bronie, którymi dysponują. Jedno jest pewne – książka zaskakuje i budzi emocje, dzięki czemu może być dobrym punktem wyjścia do rozmowy z dziećmi o przyszłości zwierząt i naszej planety. Albo po prostu intrygującym, futurystycznym albumem do podziwiania.
niedziela, 1 października 2017
Ptasi minimalizm
Jedna jabłonka i jedno brązowiejące jabłko. Szaro, buro, zimno. Styczeń. Sikorka modraszka szuka pokarmu. Tak zaczyna się ta niezwykła książka, jedna z najciekawszych publikacji dla dzieci (i nie tylko) na temat ptaków i przyrody. Ale nie tylko. Autorka subtelnie wplata tu również takie tematy, jak powtarzalność, przemijanie, harmonia. Pięćdziesiąt dwa tygodnie. Jeden rok. Pięćdziesiąt cztery ptaki. I mnóstwo zachwytów, rozmyślań. To piękna, minimalistyczna publikacja, która pozwala zwolnić, zatrzymać się, odpocząć, zauważyć, docenić.
piątek, 22 września 2017
Najpiękniejszy atlas ptaków
Moje regały przestają powoli mieścić rozrastający się w błyskawicznym tempie księgozbiór przyrodniczy, którego dużą część stanowią publikacje ornitologiczne. Mam kilka atlasów ptaków, mniej i bardziej profesjonalnych, dla dorosłych i dla dzieci, ale ten autorstwa Pawlaków jest zdecydowanie najpiękniejszy! Nie wiem, czy komuś uda się kiedyś przebić to cacuszko. Czytelnicy, którzy mają trochę podstawowej wiedzy ornitologicznej zapewne poczują merytoryczny niedosyt… Ale dwadzieścia gatunków to na początek wystarczająca liczba dla maluchów (i wielu dorosłych też), które dopiero zaczynają poznawać niezwykły, ptasi świat. Być może zastosowana w książce bardzo osobista narracja zachęci dzieci do tworzenia własnych kreatywnych zeszytów obserwacji, niepowtarzalnych „ptasich pamiętników”. Takich, jak ten atlasik.
piątek, 15 września 2017
Żartów kilka pana Wilka
Na bohatera czwartego komiksu Adama Święckiego z serii „Trochę hałasu z głębi lasu” został wytypowany wilk. Ale nie jest to wilk zły, mimo iż wszyscy mieszkańcy lasu się przed nim chowają. Grozę budzą nie jego zęby czy pazury, lecz… osobliwe poczucie humoru. Wilk jest bowiem kawalarzem. Niestety, z jego żartów i psikusów śmieje się tylko on sam. Czy ktoś w końcu utrze wilkowi nosa? I czy wyniknie z tego coś zabawnego dla wszystkich mieszkańców lasu?
wtorek, 12 września 2017
Ptasie memory
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Z humorem wśród zwierząt
Klara kocha zwierzęta, wszystkie bez wyjątku. W przyszłości chciałaby zostać kimś, kto się zajmuje zwierzętami. Jak każde dziecko, dziewczynka zadaje mnóstwo pytań. Na szczęście ma bardzo mądrego dziadka, Ignacego, który o zwierzętach wie chyba wszystko i chętnie tłumaczy Klarze oraz jej bratu, Karolkowi, nawet największe zawiłości i dziwactwa lokalnej fauny. Dziadek nie rozstaje się ze swoim notesem, w którym rysuje wnukom „przekroje” zwierząt, naszpikowane ogromną dawką wiedzy, ciekawostek i nowych pojęć, a dodatkowo ubarwione humorystycznymi dopiskami pokazującymi zwierzęce zwyczaje i wyjątkowe cechy. Wszystko to bardzo pobudza wyobraźnię i ciekawość świata. Pomysł z przekrojami jest kapitalny i mam nadzieję, że powstanie z tego seria.
wtorek, 8 sierpnia 2017
Zagraj w Puszczę
W dzieciństwie w karcianego Piotrusia grała pewnie większość z was. To bardzo prosta gra rozwijająca spostrzegawczość, a czasem – w zależności od tematyki kart – mająca także rozmaite walory edukacyjne. Rozgrywka jest szybka, a grać można wszędzie, we dwójkę albo ze znajomymi (do pięciu osób). Od dawna nie grałam w tę grę, ale wszystko się zmieniło, gdy trafiłam na „Puszczę”. To wyjątkowy Piotruś, dzięki któremu można nauczyć się rozpoznawać wybrane gatunki zwierząt mieszkających w Puszczy Białowieskiej, poznać ich ulubione przysmaki oraz dowiedzieć się wielu ciekawostek. Jak się gra? Warto kupić?
niedziela, 6 sierpnia 2017
Nie bądźmy dziwolągami!
Chilijski artysta Cristóbal León stworzył razem z wenezuelską ilustratorką i autorką książek dla dzieci, Cristiną Sitją Rubio, piękną i mądrą publikację. Pokazali, co dzieje się ze zwierzętami, gdy my – ludzie, dziwolągi o fioletowych twarzach – niszczymy ich leśne domy. Książka miała premierę w 2013 roku. Polskie wydanie właśnie pojawiło się w księgarniach, w doskonałym momencie. Trwa przecież walka o uratowanie Puszczy Białowieskiej przed wycinką. Książkowy las może być każdym innym lasem, puszczą, dżunglą, nawet miejskim parkiem, skwerem czy rzędem drzew przy drodze, które są często bezmyślnie wycinane przez dziwolągi. Można na tę publikację spojrzeć nawet szerzej, ponieważ niszczące dla środowiska naturalnego jest także zanieczyszczanie zbiorników wodnych, powietrza czy gleby. Wszystko to sprawka dziwolągów. Publikacja zwraca uwagę dzieci (i dorosłych) nie tylko na kwestię wycinki lasów, lecz także na o wiele większy problem niszczenia oraz zawłaszczania przez człowieka przyrody.
wtorek, 25 lipca 2017
Pies, który został Lolkiem
„Lolek” Adama Wajraka, znanego przyrodnika, dziennikarza i pisarza, dołączył niedawno w mojej biblioteczce do „Lassie, wróć!” Erica Knighta, „O psie, który jeździł koleją” Romana Pisarskiego oraz „Dżoka” i „Baltica” Barbary Gawryluk. Nie sięgam szczególnie często po książki dziecięce o psach, ale „Lolek” kusił mnie od dłuższego już czasu. Jego oczy, spoglądające rezolutnie z okładki, zachęcały, żeby poznać tę opowieść. To wyjątkowa książka. Smutna i radosna, przygnębiająca i napawająca nadzieją, dosadna, wstrząsająca, mądra i pouczająca. Książka do kochania, tak jak każdy psiak na świecie.
piątek, 14 lipca 2017
Jeżynowa idylla
Dawno nie czytałam tak ciepłej, pozytywnej, idyllicznej wręcz książki. Jill Barklem stworzyła cykl opowieści dla dzieci o uroczych myszkach z Jeżynowego Grodu, które zabrały mnie w magiczną podróż. Trochę dziwnie się przyznać, ale podczas lektury łezka zakręciła mi się w oku. Myszki są rezolutne, opiekuńcze, pełne dobra i miłości, żyją w cudownej harmonii, w idealnym mysim świecie, w sielskiej krainie, zbierając owoce, bawiąc się i pracując dla dobra społeczności. Niewielkie troski i problemy wspólnie są szybko rozwiązywane, a każda okazja do świętowania i zabawy jest z radością wykorzystywana. Całości dopełniają równie ciepłe i urocze ilustracje autorki, tak piękne, że aż ma się ochotę zanurzyć w tym świecie, wędrować z myszkami wśród wysokich traw, zbierać jeżyny, machać ogonkami i snuć opowieści o niesamowitych przygodach.
wtorek, 11 lipca 2017
Podglądanie lasu
Las skrywa mnóstwo niesamowitych historii. Każde z zamieszkujących go roślin i zwierząt, także tych mikroskopijnych, niewidzialnych dla nieuzbrojonych w lupę ludzkich oczu, codziennie walczy o przetrwanie, swoje i swojego gatunku. Gdy spacerujemy po wytyczonych leśnych ścieżkach, nie zdajemy sobie sprawy, jak bujne jest życie w koronach drzew czy w ściółce. A tymczasem pod pozornie nieruchomym dywanem liści, gałązek i mchu rozgrywają się w każdej sekundzie setki, tysiące dramatów i zwycięstw, smutków i radości, narodzin i śmierci. To jedna z najlepszych książek o naturze, jakie ukazały się na polskim rynku w ostatnim czasie. Nie jest to przyrodnicze czytadło. Ta publikacja urzeka piękną, poetycko-filozoficzną narracją, emanuje ogromnym szacunkiem do natury i zachwyca wnikliwymi obserwacjami.
środa, 5 lipca 2017
Suplementacja natury
Większość z was słyszała zapewne o witaminie C oraz D3, a także o witaminach z grupy B. Niektórzy wiedzą, w jakich produktach się znajdują i jaki wpływ na ludzki organizm mają również witaminy A, E oraz K1 i K2. A co z witaminą N? Zapewniam, że znacie ją wszyscy, choć nie pod taką nazwą. Współcześni, zabiegani i zapracowani ludzie mają jej poważne niedobory. I dotyczy to również dzieci. O czym mowa? O naturze! Niezwykle ważnej i niedocenianej „witaminie”, która ma bardzo duży wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, odporność organizmu, wrażliwość, a nawet kreatywność! Nie biegnijcie jednak do apteki po magiczne kapsułki, lećcie do księgarni po nową książkę Richarda Louva.
sobota, 10 czerwca 2017
Fascynująca miejska dżungla
Kiedy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawniczych, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. Początkowo przy lekturze czułam się jednak trochę rozczarowana. Publikacja wydała mi się zbyt luźna i powierzchowna. Miałam do autora trochę żalu, że posiadając tak rozległą wiedzę, tak niewiele jej w książce przekazuje. Ale w miarę czytania okazało się, ku mojemu zaskoczeniu, że w rozmowie z rodziną i znajomymi sypię ciekawostkami z życia miejskich roślin i zwierząt niczym z przepastnego, magicznego rękawa! Ciekawostkami zapamiętanymi właśnie z tej książki. Ot tak, po prostu, podczas relaksującej, przyjemnej lektury, bez spinania się na zapamiętanie czegokolwiek. Chciałabym więcej takich książek!
piątek, 12 maja 2017
Pan Miś i miodek
Każde dziecko (i wielu dorosłych) lub misie. A co lubią misie? Miodek! Adam Święcki w komiksie dla najmłodszych czytelników dobrze o tym wie. „Pan łasuch miś” to wierszowano-ilustrowana historia o pewnym sympatycznym niedźwiedziu, który po przebudzeniu zabiera się od razu za najważniejsze rzeczy - najpierw trochę się gimnastykuje, a później wyrusza na poszukiwanie śniadania. Czy niedźwiedź znajdzie ukochany miodek? Czy pszczoły nie będą miały nic przeciwko, by się nim podzielić? Jak zakończy się ta historia?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















