poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Z humorem wśród zwierząt

Nikola Kucharska, „Jak to działa? Zwierzęta”
Klara kocha zwierzęta, wszystkie bez wyjątku. W przyszłości chciałaby zostać kimś, kto się zajmuje zwierzętami. Jak każde dziecko, dziewczynka zadaje mnóstwo pytań. Na szczęście ma bardzo mądrego dziadka, Ignacego, który o zwierzętach wie chyba wszystko i chętnie tłumaczy Klarze oraz jej bratu, Karolkowi, nawet największe zawiłości i dziwactwa lokalnej fauny. Dziadek nie rozstaje się ze swoim notesem, w którym rysuje wnukom „przekroje” zwierząt, naszpikowane ogromną dawką wiedzy, ciekawostek i nowych pojęć, a dodatkowo ubarwione humorystycznymi dopiskami pokazującymi zwierzęce zwyczaje i wyjątkowe cechy. Wszystko to bardzo pobudza wyobraźnię i ciekawość świata. Pomysł z przekrojami jest kapitalny i mam nadzieję, że powstanie z tego seria.

piątek, 11 sierpnia 2017

Przygody z wystrzałowym samochodem

Ian Fleming, „Bang Bang! Wystrzałowy samochód”
Nie jestem fanką Jamesa Bonda, ani książkowego, ani filmowego, ale jedyna książka dla dzieci autorstwa Iana Fleminga od razu mnie zaintrygowała. Lubię sprawdzać, co ciekawego proponują młodym czytelnikom twórcy literatury dla dorosłych. „Bang Bang! Wystrzałowy samochód”, bo właśnie taki dziwny tytuł nosi wspomniana książka Fleminga, jest całkiem przyjemną, lekką lekturą, idealną na wakacje, pełną rodzinnych przygód, z elementami walki dobra ze złem, gdzie dobro oczywiście bez problemu zwycięża. Zwariowana rodzinka, ojciec-wynalazca, mądre i odważne dzieci oraz… magiczny samochód! Taka mieszanka to gwarancja dobrej rozrywki.

wtorek, 8 sierpnia 2017

Zagraj w Puszczę

„Puszcza” (gra karciana typu Piotruś), Zagrywki
W dzieciństwie w karcianego Piotrusia grała pewnie większość z was. To bardzo prosta gra rozwijająca spostrzegawczość, a czasem – w zależności od tematyki kart – mająca także rozmaite walory edukacyjne. Rozgrywka jest szybka, a grać można wszędzie, we dwójkę albo ze znajomymi (do pięciu osób). Od dawna nie grałam w tę grę, ale wszystko się zmieniło, gdy trafiłam na „Puszczę”. To wyjątkowy Piotruś, dzięki któremu można nauczyć się rozpoznawać wybrane gatunki zwierząt mieszkających w Puszczy Białowieskiej, poznać ich ulubione przysmaki oraz dowiedzieć się wielu ciekawostek. Jak się gra? Warto kupić?

niedziela, 6 sierpnia 2017

Nie bądźmy dziwolągami!

Cristóbal León, Cristina Sitja Rubio, „Dziwolągi”
Chilijski artysta Cristóbal León stworzył razem z wenezuelską ilustratorką i autorką książek dla dzieci, Cristiną Sitją Rubio, piękną i mądrą publikację. Pokazali, co dzieje się ze zwierzętami, gdy my – ludzie, dziwolągi o fioletowych twarzach – niszczymy ich leśne domy. Książka miała premierę w 2013 roku. Polskie wydanie właśnie pojawiło się w księgarniach, w doskonałym momencie. Trwa przecież walka o uratowanie Puszczy Białowieskiej przed wycinką. Książkowy las może być każdym innym lasem, puszczą, dżunglą, nawet miejskim parkiem, skwerem czy rzędem drzew przy drodze, które są często bezmyślnie wycinane przez dziwolągi. Można na tę publikację spojrzeć nawet szerzej, ponieważ niszczące dla środowiska naturalnego jest także zanieczyszczanie zbiorników wodnych, powietrza czy gleby. Wszystko to sprawka dziwolągów. Publikacja zwraca uwagę dzieci (i dorosłych) nie tylko na kwestię wycinki lasów, lecz także na o wiele większy problem niszczenia oraz zawłaszczania przez człowieka przyrody.

niedziela, 30 lipca 2017

Zakręcona kuchnia

Joel MacCharles, Dana Harrison, „Batch. Ponad 200 przepisów, porad i wskazówek dla dobrze zakręconej kuchni”
Lato i wczesna jesień to gorący czas dla fanów domowych przetworów. Co chwilę dojrzewa jakiś owoc albo mamy szczyt zbiorów danego warzywa. Ręce pełne roboty, a słoiki pełne pyszności! Dżemy z truskawek, czereśniowe kompoty, kiszone ogórki, buraczki z chrzanem. Klasyki zawsze dobrze się sprawdzają. A jeśli chcecie spróbować przetworowych nowości, to warto poszukać inspiracji na blogach oraz w książkach. Wśród wielu publikacji poświęconych konserwowaniu żywności, które mam na półce, szczególnie wybija się tegoroczna nowość – „Batch”, czyli prawdziwe kompendium wiedzy o konserwowaniu partiami, oszczędnie, naturalnie i z pomysłem.

piątek, 28 lipca 2017

Noc czterechsetna osiemdziesiąta druga

David B. „Hasib i królowa węży”
O Szeherezadzie słyszała zapewne większość z was. Tym, którzy lubią baśniowe klimaty tego rodzaju oraz tym, którzy nie mieli jeszcze okazji ich spróbować, polecam nowe dzieło znanego francuskiego twórcy komiksowego Davida B., autora m.in. „Rycerzy świętego Wita” czy „Uzbrojonego ogrodu i innych historii”. Komiks „Hasib i królowa węży” to pozycja inspirowana właśnie „Księgą tysiąca i jednej nocy”, orientalna, szkatułkowa opowieść dla młodych i starszych czytelników, pełna walki dobra ze złem, dziwnych stworów, węży, mędrców i wezyrów oraz pięknych, szczegółowych ilustracji w nasyconych kolorach.

wtorek, 25 lipca 2017

Pies, który został Lolkiem

„Lolek” Adama Wajraka, znanego przyrodnika, dziennikarza i pisarza, dołączył niedawno w mojej biblioteczce do „Lassie, wróć!” Erica Knighta, „O psie, który jeździł koleją” Romana Pisarskiego oraz „Dżoka” i „Baltica” Barbary Gawryluk. Nie sięgam szczególnie często po książki dziecięce o psach, ale „Lolek” kusił mnie od dłuższego już czasu. Jego oczy, spoglądające rezolutnie z okładki, zachęcały, żeby poznać tę opowieść. To wyjątkowa książka. Smutna i radosna, przygnębiająca i napawająca nadzieją, dosadna, wstrząsająca, mądra i pouczająca. Książka do kochania, tak jak każdy psiak na świecie.

piątek, 21 lipca 2017

Magiczne wakacje u babci

Jako dziecko mieszkałam na wsi i tam też spędzałam wakacje. Nie była to stereotypowa, idylliczna wieś, ale były pola, park, rzeka, chaszcze, ogródki, sad, długie wędrówki, bieganie po kałużach po deszczu, zjadanie dzikich malin i jabłek, zbieranie ślimaków i wykopywanie dżdżownic. Huśtawki, granie w kapsle, czytanie książek, ziemniaki z masłem z ogniska, chleb z cukrem i śmietaną jako szybka przekąska. Wakacje poza domem też przeważnie były wakacjami z naturą. „Duszan” to właśnie opowieść o takich wakacjach, które w lesie, u swojej babci, spędza dwóch braci mieszkających na co dzień w dużym mieście i żyjących według ustalonych zasad i zaplanowanego dziennego harmonogramu. Co wyniknie ze zmiany otoczenia? Same dobre i magiczne rzeczy!

czwartek, 20 lipca 2017

Piękno i geniusz kwiatów

Maurice Maeterlinck „Inteligencja kwiatów”
Nowe wydanie książki Maurice'a Maeterlincka idealnie wpisało się w obecny trend promowania literatury poświęconej przyrodzie. Niektórzy czują już mocne nasycenie, a nawet przesycenie rynku, ale ja chętnie sięgam po każdą kolejną publikację o życiu zwierząt i roślin. „Inteligencja kwiatów” po raz pierwszy została wydana po francusku w 1907 r., a po polsku, w tłumaczeniu Franciszka Mirandoli, w 1922 r., w serii Biblioteka Laureatów Nobla. Książka doczekała się w Polsce pięciu wydań (przedostatnie z 1992 r., ostatnie tegoroczne). Mimo specyficznego języka, wciąż cieszy się zainteresowaniem. Piękne, nowe wydanie od Wydawnictwa MG na pewno przysporzy Maeterlinckowi kolejnych czytelników.

poniedziałek, 17 lipca 2017

Ugotuj sobie komiks

„Comics Cookbook”
„Comics Cookbook” to publikacja dla wszystkich miłośników gotowania, komiksów, interesujących graficznie książek, różnorodności oraz dobrego humoru. Składa się z 93 kulinarnych przepisów w formie jednostronicowych komiksowych plansz. Przygotowali je rysownicy i scenarzyści z całego świata, którzy zgłosili swoje prace na Międzynarodowy Festiwal Kultury Komiksowej Ligatura. Na konkurs wpłynęło 120 prac, a najlepsze z nich zostały zebrane i wydane w zbiorczej publikacji. Bardzo smakowitej, oryginalnej i dającej czytelnikowi dużo frajdy. 

piątek, 14 lipca 2017

Jeżynowa idylla

Jill Barklem „W Jeżynowym Grodzie”
Dawno nie czytałam tak ciepłej, pozytywnej, idyllicznej wręcz książki. Jill Barklem stworzyła cykl opowieści dla dzieci o uroczych myszkach z Jeżynowego Grodu, które zabrały mnie w magiczną podróż. Trochę dziwnie się przyznać, ale podczas lektury łezka zakręciła mi się w oku. Myszki są rezolutne, opiekuńcze, pełne dobra i miłości, żyją w cudownej harmonii, w idealnym mysim świecie, w sielskiej krainie, zbierając owoce, bawiąc się i pracując dla dobra społeczności. Niewielkie troski i problemy wspólnie są szybko rozwiązywane, a każda okazja do świętowania i zabawy jest z radością wykorzystywana. Całości dopełniają równie ciepłe i urocze ilustracje autorki, tak piękne, że aż ma się ochotę zanurzyć w tym świecie, wędrować z myszkami wśród wysokich traw, zbierać jeżyny, machać ogonkami i snuć opowieści o niesamowitych przygodach.

wtorek, 11 lipca 2017

Podglądanie lasu

David Haskell, „Ukryte życie lasu. Rok podglądania natury”
Las skrywa mnóstwo niesamowitych historii. Każde z zamieszkujących go roślin i zwierząt, także tych mikroskopijnych, niewidzialnych dla nieuzbrojonych w lupę ludzkich oczu, codziennie walczy o przetrwanie, swoje i swojego gatunku. Gdy spacerujemy po wytyczonych leśnych ścieżkach, nie zdajemy sobie sprawy, jak bujne jest życie w koronach drzew czy w ściółce. A tymczasem pod pozornie nieruchomym dywanem liści, gałązek i mchu rozgrywają się w każdej sekundzie setki, tysiące dramatów i zwycięstw, smutków i radości, narodzin i śmierci. To jedna z najlepszych książek o naturze, jakie ukazały się na polskim rynku w ostatnim czasie. Nie jest to przyrodnicze czytadło. Ta publikacja urzeka piękną, poetycko-filozoficzną narracją, emanuje ogromnym szacunkiem do natury i zachwyca wnikliwymi obserwacjami.

sobota, 8 lipca 2017

O fatalnych skutkach pożerania książek

Oliver Jeffers, „O niezwykłym chłopcu, który pożerał książki”
Cóż to za absurdalny pomysł!? Książki szkodliwe? Otóż tak, jeśli się je pożera. Ale nie pożera w znaczeniu „czyta namiętnie, jedną po drugiej” ani „czyta tak szybko, że to aż niewyobrażalne i nawet światło się wstydzi, że jest tak powolne”, ani „cierpi się na wieczne niedospanie, bo się ciągle uprawia czytanie”. Nic z tych rzeczy. Oliver Jeffers w swojej opowieści potraktował pożeranie książek dosłownie. Fizycznie. Fizjologicznie. Jego bohater, mały Henio, książki przeżuwa, połyka i… co dalej, nie wiadomo, ale można się domyślić. Rozsądek podpowiada, że zjadanie papieru i farby drukarskiej nie jest dobrym pomysłem i raczej nikomu nie wyjdzie na zdrowie, ale nie tylko o takie fatalne skutki tu chodzi. Koniecznie przeczytajcie (na spokojnie) tę książkę i zobaczcie, jak żarłoczny Henio zmienia się w prawdziwego czytelnika!

piątek, 7 lipca 2017

Książka ociekająca czekoladą

Kiedy zobaczyłam tę książkę w internecie, od razu wiedziałam, że muszę ją mieć. Publikacja poświęcona czekoladzie to zdecydowanie coś dla mnie! W dodatku z przepisami bez glutenu, cukru i nabiału. Idealnie. Pierwsze przekartkowanie wprawiło mnie w zachwyt. Wspaniały papier, „gęsta” czekoladowa kolorystyka, ciekawe ilustracje. I czekoladowe desery, których w końcu nie muszę sama przerabiać na wersję dostosowaną do moich potrzeb (bez-bez-bez). Jest dobrze. Po przeczytaniu książki od okładki do okładki mam kilka zastrzeżeń, trochę czaru prysło, ale mimo pewnych minusów książka może się spodobać czekoholikom, osobom mającym skomplikowaną sytuację żywieniową (np. będącym, tak jak ja, na diecie bezglutenowo-bezcukrowo-beznabiałowej/wegańskiej) oraz wielbicielom publikacji artystycznych, edytorsko wysmakowanych.

środa, 5 lipca 2017

Suplementacja natury

Richard Louv, „Witamina N. Odkryj przyrodę na nowo”
Większość z was słyszała zapewne o witaminie C oraz D3, a także o witaminach z grupy B. Niektórzy wiedzą, w jakich produktach się znajdują i jaki wpływ na ludzki organizm mają również witaminy A, E oraz K1 i K2. A co z witaminą N? Zapewniam, że znacie ją wszyscy, choć nie pod taką nazwą. Współcześni, zabiegani i zapracowani ludzie mają jej poważne niedobory. I dotyczy to również dzieci. O czym mowa? O naturze! Niezwykle ważnej i niedocenianej „witaminie”, która ma bardzo duży wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne, odporność organizmu, wrażliwość, a nawet kreatywność! Nie biegnijcie jednak do apteki po magiczne kapsułki, lećcie do księgarni po nową książkę Richarda Louva.

niedziela, 2 lipca 2017

Niezłe Ziółko!

Joanna Krzyżanek, „Ignaś Ziółko gotuje. Przygoda w młynie”
Joanna Krzyżanek napisała wiele smakowitych opowieści dla dzieci. Chyba najbardziej znany jest cykl książek o Cecylce Knedelek, pełen zabawnych historii i ciekawych przepisów. Teraz Cecylce wyrasta mocna konkurencja, bowiem na wydawniczą arenę wkracza Ignaś Ziółko, który również lubi gotować. „Przygoda w młynie” to pierwszy tom nowego cyklu Joanny Krzyżanek, który zapowiada się bardzo apetycznie. Na pewno spodoba się młodym czytelnikom i zachęci do gotowania.


środa, 28 czerwca 2017

Komiks, że łaaaaaaaał!

Matthias Picard, „Jaś Ciekawski. Podróż do serca oceanu”
Jeśli szukacie komiksu, przy którym z wrażenia szczęka opadnie wam na podłogę, to dobrze trafiliście! „Jaś Ciekawski” Matthiasa Picarda to komiks ze wszech miar wyjątkowy. Po pierwsze – jest niemy, nie znajdziecie tu żadnych dymków, opisów, żadnych słów (poza kilkoma dźwiękonaśladowczymi na samym początku). Po drugie – jest czarno-biały (nie jest to kolorystyka często spotykana w ilustrowanych publikacjach dla młodszych czytelników). Po trzecie – komiks został wykonany w technice 3D. Dzięki dołączonym specjalnym okularom z czerwoną i niebieską „szybką” można podziwiać podwodną przygodę tytułowego bohatera w niezwykle efektownym trójwymiarze. Jeśli uważacie, że o 3D wiecie już wszystko i na pewno nic was nie zaskoczy – mylicie się. Technicznie komiks jest fenomenalny! Nawet dorosłym co chwilę wyrywa się z ust głośne „łaaaaaaaał!”.

niedziela, 25 czerwca 2017

Dzika superżywność

Karin Greiner, „Superfood z ogrodów, łąk i lasów. Energia i zdrowie z natury”
Masz dość słuchania o cudownych właściwościach spiruliny, chia, goji, macy, acai, camu camu, chlorelli czy lucumy? Hasło „superfood” wywołuje w tobie niechęć oraz skojarzenia z czymś bardzo drogim, egzotycznym i przereklamowanym? Mam dla ciebie dobrą wiadomość! Nie musisz pędzić do sklepu i wydawać fortuny na dziwnie brzmiące specyfiki. Możesz sięgnąć po lokalną superżywność, taką jak jarmuż, czosnek, świeży olej lniany czy kiszonki (a jest tego dużo więcej!). I możesz również poszukać superżywności samodzielnie, w lasach, na łąkach i polach albo w swoim ogrodzie. Dzikie rośliny, zwane często chwastami, mają w sobie dużo dobrego. Czas je docenić!

czwartek, 22 czerwca 2017

Panda i dwoistość natury

Jon J Muth, „Panda i duchy”
Niedawno zamieściłam na blogu recenzję wydanej kilka lat temu pięknej książki Jona J Mutha „Zdumiewające opowieści pandy”, a dziś mam przyjemność zaprezentować kolejną publikację tego autora z serii „Zen”, która 14 czerwca miała swoją premierę w Polsce. W przeciwieństwie do poprzedniczki, w tej książce nie ma trzech krótkich przypowieści, jest za to jedna, dłuższa, opowieść-zagadka – tzw. koan – którą każdy czytelnik powinien rozwikłać sam. I choć rzecz dzieje się w czasie Halloween, tak naprawdę wcale nie chodzi o mrożące krew w żyłach straszydła, lecz o dwoistość ludzkiej natury.

wtorek, 20 czerwca 2017

Filozofia i sztuka w filiżance herbaty

Kakuzō Okakura, „Księga herbaty”
„Księga herbaty” to wyjątkowy zbiór esejów, pozornie traktujących wyłącznie o japońskim rytuale parzenia i picia herbaty. Z tej niewielkiej książeczki można się co prawda dowiedzieć wielu rzeczy na temat bursztynowego naparu, ale tak naprawdę herbata jest tu jedynie punktem wyjścia, pierwiastkiem spajającym, ramą, w którą Okakura zgrabnie ujmuje nie tylko ceremonię herbacianą, lecz także japońską filozofię, sztukę, estetykę – tak nam, ludziom Zachodu, obcego, a jednocześnie tak bardzo nas fascynującego ducha Wschodu.

niedziela, 18 czerwca 2017

Kolacja dla osób o mocnych nerwach

Raphael Montes, „Sekretna kolacja”
Pochłonęłam tę książkę w jeden dzień. Dawno żadnej powieści z motywem kulinarnym (jeśli w tym przypadku można to tak określić) nie czytało mi się tak dobrze i szybko. Bywało obrzydliwie, bywało absurdalnie, żołądek trochę protestował, sumienie się buntowało, ale nie było wyjścia – skoro już zaczęłam czytać o Ekipie Mięsa Mewy, musiałam jak najszybciej dotrzeć do końca. Kusi mnie, żeby wszystko wam opowiedzieć, ale… nie będzie spojlerów. Nie zdradzę zbyt wiele z fabuły, żeby nie psuć wam lektury. Jeśli zastanawiacie się, co mogło być serwowane na sekretnej kolacji, pomyślcie o tym, czego na pewno byście nigdy, ale to nigdy nie zjedli. Może traficie. Niech sugestywna okładka będzie podpowiedzią. Jednak nawet jeśli traficie w dziesiątkę, na pewno nie domyślicie się, jakie piekło ostatecznie zgotował dla bohaterów Montes.

piątek, 16 czerwca 2017

Smakowity wiatr ze Wschodu

Sabrina Ghayour, „Sirocco. Wspaniałe smaki Bliskiego Wschodu”
Sabrina Ghayour to znana popularyzatorka kuchni bliskowschodniej, szefowa kuchni, nauczycielka gotowania i autorka książek kucharskich. Ma irańskie korzenie, ale dorastała w Anglii, gdzie nauczyła się w mistrzowski sposób łączyć ze sobą dwa zupełnie różne kulinarne światy. Mimo europejskich smaczków, to właśnie kuchnia Bliskiego Wschodu, świeże produkty, aromatyczne przyprawy i techniki gotowania, są bohaterkami tej książki. Książki niezwykle apetycznej zarówno pod względem kulinarnym, jak i edytorskim. Wystarczy przeczytać kilkanaście stron, by poczuć niesamowity zapach i smak, który unosi się z kuchni Ghayour.

środa, 14 czerwca 2017

Panda i zen

Jon J. Muth, „Zdumiewające opowieści pandy”To książka niezwykła, którą mam na swojej półce od wielu lat. Prosta opowieść o przyjaźni trójki rodzeństwa z nowym, nietypowym sąsiadem – pandą wielką o imieniu Tafla. Pandą wyjątkową nie tylko dlatego, że potrafi mówić (ze specyficznym, lekko „pandzim” akcentem), lecz także dlatego, że mówi bardzo mądrze. Opowiada dzieciom trzy przypowieści Zen. Dla każdego z małych bohaterów wybiera inną, dobraną tak, by pomogła mu poradzić sobie z sytuacją, w jakiej się aktualnie znajduje. To lektura piękna treściowo i wizualnie, dla dzieci i mądrych, wrażliwych dorosłych.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Kosmiczne pytania

„Marcelinka rusza w kosmos. Bajka trochę naukowa”Marcelinka jest na razie tylko myślą w głowie swojej mamy, ale już zdążyła odbyć kosmiczną podróż w poszukiwaniu Najważniejszego. Wybrała się na koniec Wszechświata razem z wiecznie rozczochranym, ale bardzo mądrym Duszkiem oraz niesamowicie szybkim panem Fotonem. Podczas ten niezwykłej wyprawy Marcelinka zadaje dużo pytań, jak to dziecko, odkrywając razem ze swoimi towarzyszami magię i ogrom Kosmosu. To piękna, niebanalna bajka naukowo-filozoficzna, dzięki której dzieci mogą w końcu uzyskać odpowiedzi na dręczące je wielkie pytania, a dorośli znów mogą stać się ciekawskimi dziećmi.

sobota, 10 czerwca 2017

Fascynująca miejska dżungla

Nathanael Johnson, „Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli. Majestat gołębi, dyskretny urok ślimaków i inne cuda świata przyrody”
Kiedy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawniczych, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie. Początkowo przy lekturze czułam się jednak trochę rozczarowana. Publikacja wydała mi się zbyt luźna i powierzchowna. Miałam do autora trochę żalu, że posiadając tak rozległą wiedzę, tak niewiele jej w książce przekazuje. Ale w miarę czytania okazało się, ku mojemu zaskoczeniu, że w rozmowie z rodziną i znajomymi sypię ciekawostkami z życia miejskich roślin i zwierząt niczym z przepastnego, magicznego rękawa! Ciekawostkami zapamiętanymi właśnie z tej książki. Ot tak, po prostu, podczas relaksującej, przyjemnej lektury, bez spinania się na zapamiętanie czegokolwiek. Chciałabym więcej takich książek!

czwartek, 8 czerwca 2017

Śledztwa kota Papli

Joanna Krzyżanek, „Kot Papla i mleko”, „Kot Papla i kluski”
Kot Papla to kot sympatyczny i rezolutny. Lubi spędzać czas z przyjaciółmi i uwielbia kulkowanie. Tak jak pozostali przedstawiciele swojego gatunku, bardzo lubi leniuchować, ale w przeciwieństwie do nich ma wąsy niesamowicie długie, niemal jak u suma! Ponoć po tacie. Wygląda trochę jak bardzo ważny pan z dawnych obrazów, z szeregiem orderów przypiętych do munduru. Albo jak jakiś słynny malarz. Joanna Krzyżanek napisała o nim dwie książki, w których Papla okazuje się być nie ważnym panem, malarzem ani sumem, lecz… całkiem niezłym detektywem. Jesteście ciekawi, jak poradzi sobie z aferą mleczną i kluskową? Koniecznie przeczytajcie!

środa, 7 czerwca 2017

Przeżuj to sam! Cybopaci, saboskryberki i wjedzący

John Layman (scen.), Rob Guillory (rys.), „Chew 1: Przysmak konesera” i „Chew 2: Międzynarodowy smak”
Już od pierwszego zdania będę rozpływać się w zachwytach: „Chew” to absolutnie genialna seria komiksowa – kryminalno-kulinarna, z dużą dawką czarnego humoru i i postapokaliptycznego klimatu, z rządowymi spiskami i restauracyjnym podziemiem oraz szczyptą miłości i kosmiczności. W ostatnim czasie oderwała mnie od wszelkich innych lektur. Szalony, nieprzewidywalny scenariusz, świetnie skrojone postaci, kapitalna, karykaturalna i nieco toporna kreska oraz rozsiane niemal na każdej stronie smaczki, których nie wolno przegapić. Pochłonęłam pierwszych sześć tomów tak szybko, że teraz pozostaje mi chyba czytać od nowa, by dotrwać do premiery kolejnej części. Bardzo polecam wszystkim wielbicielom komiksów, zagadek, niecodziennych przysmaków, pokręconych bohaterów i odjechanych wizji przyszłości. Fanom kurczaka z rożna i w panierce, recenzentom kulinarnym i strażnikom miejskim. Miłośnikom egzotycznych owoców, buraków i zaskakujących zwrotów akcji. Tony Chu zaprasza was do swojego świata!

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Nowy przepis na przepis

Paweł Lewiński, „Cookentials. Nowy przepis na przepis”
Książka „Cookentials. Nowy przepis na przepis” przykuła moją uwagę oryginalną formą prezentacji składników i sposobu przygotowania potraw. W zalewie tysięcy książek kulinarnych bardzo podobnych do siebie, ta na pewno się wyróżnia, a ja chętnie zapoznaję się z nowinkami – nie tylko kulinarnymi, lecz także graficznymi, edytorskimi. Czy nowy przepis na przepis Pawła Lewińskiego jest rzeczywiście tak świeży, praktyczny i – co najważniejsze – smaczny, jak wydaje się na pierwszy rzut oka?  

czwartek, 1 czerwca 2017

Mały, Duży i komiks

Agata Matraś, „Mały, duży i czary”Dzięki wydawnictwu Tadam w polskich księgarniach zagościły niesamowite komiksy – z kartonowymi kartkami, pięknie zrealizowane, z prostymi historiami i urokliwymi ilustracjami. Komiksy dla najmłodszych dzieci. Nawet tych, które nie potrafią czytać! Pisałam już o kapitalnej „leśnej” serii Adama Święckiego, a dziś przyszedł czas na przygody Małego i Dużego, czyli hipopotama i myszy – bohaterów uroczej komiksowej serii Agaty Matraś. Będzie trochę o rozchmurzaniu i trochę o kulinarnym czarowaniu.

piątek, 26 maja 2017

Nasze wewnętrzne mikrozoo

Robynne Chutkan, „Dobre bakterie”
Czy bakterie mogą być dobre? Czy to możliwe, że każdy z nas ma w swoim brzuchu osobliwe zoo pełne tych mikroskopijnych stworzonek? Czy mikrobiom może wpływać nie tylko na nasze zdrowie i samopoczucie, lecz także na osobowość oraz… wagę? Co wiemy o tych maciupeńkich mieszkańcach naszych ciał? Czy mamy się o nich martwić, czy zostawić w spokoju? A może niektórych należałoby się pozbyć? Czy mikrobiom wszystkich ludzi wygląda podobnie? Czy to prawda, że jesteśmy tym, czym karmimy nasze mikrozoo? Odpowiedzi na te oraz wiele innych interesujących pytań, które zapewne nigdy nie przyszłyby wam do głowy, znajdziecie w książce doktor Robynne Chutkan „Dobre bakterie”. Lektura obowiązkowa!

poniedziałek, 22 maja 2017

Merlin, Kanapka i Szynka

Joann Sfar, José-Luis Munuera, „Merlin. Kanapka z Szynką”
Wielki czarnoksiężnik Merlin też był kiedyś dzieckiem. Naprawdę! Może trudno wam w to uwierzyć, ponieważ zazwyczaj jest przedstawiany jako potężny mag, starszy pan z długą, siwą brodą i w spiczastym kapeluszu. Ale nie da się inaczej – on też zaczynał od bycia berbeciem. W dodatku bardzo niesfornym i zupełnie nieradzącym sobie z magią – przynajmniej według Joanna Sfara. Znany francuski autor komiksów stworzył serię poświęconą właśnie młodziutkiemu Merlinowi, który razem z dwójką przedziwnych kompanów, ogrem Kanapką i zaklętym w wieprza czarodziejem Szynką, przemierza dawną Anglię, pakując się co chwilę w tarapaty i bezlitośnie rozśmieszając czytelników. To pozycja nie tylko dla wielbicieli Sfara, komiksów przygodowych czy Merlina. I nie tylko dla tych, którym na myśl o kanapce z szynką cieknie ślinka. To świetna zabawa dla każdego, bez względu na wiek i zainteresowania czytelnicze. Warto spróbować!

środa, 17 maja 2017

Inspirujące korzonki

Sarah Britton, „My New Roots. Inspirujące przepisy kuchni roślinnej na każdą porę roku”
Blog My New Roots określany jest przez niektórych mianem kultowego. Nie śledzę blogów kulinarnych, zdecydowanie bardziej wolę książki. I dopiero czytając książkę Sarah Britton, dowiedziałam się o jej blogowo-kulinarnej odysei. Okładka jest piękna, wnętrze także, więc – zachęcona stroną wizualną – przewertowałam przepisy i zachwyciłam się wieloma z nich. Odważne połączenia smakowe, nowe formy dla dobrze znanych produktów i wykorzystywanie spożywczych ciekawostek to mocne strony gotowania Britton. Także bezglutenowcy, bezcukrowcy i weganie znajdą tu coś dla siebie. Wystarczy przeczytać nazwy kilku potraw i zerknąć na piękne zdjęcia, żeby szybko nabrać apetytu na tę książkę!

piątek, 12 maja 2017

Pan Miś i miodek

Adam Święcki, „Pan łasuch miś”
Każde dziecko (i wielu dorosłych) lub misie. A co lubią misie? Miodek! Adam Święcki w komiksie dla najmłodszych czytelników dobrze o tym wie. „Pan łasuch miś” to wierszowano-ilustrowana historia o pewnym sympatycznym niedźwiedziu, który po przebudzeniu zabiera się od razu za najważniejsze rzeczy - najpierw trochę się gimnastykuje, a później wyrusza na poszukiwanie śniadania. Czy niedźwiedź znajdzie ukochany miodek? Czy pszczoły nie będą miały nic przeciwko, by się nim podzielić? Jak zakończy się ta historia? 

środa, 10 maja 2017

Roślinne ciekawostki

Anne-France Dautheville, „Sekrety roślin. Przyroda uchyla listka tajemnicy”
Ostatnio zamiast w książkach kulinarnych zaczytuję się w publikacjach o życiu zwierząt i roślin. Rynek szybko reaguje na zapotrzebowanie i takich pozycji pojawia się w księgarniach coraz więcej. Jedne są bardziej wartościowe inne mniej, ale z każdej można wyłuskać coś wartościowego, czasem także kulinarnego. Książka „Sekrety roślin” to pozycja mocno ciekawostkowa i skrótowa - nie do końca w moim guście. Przypomina mi trochę „1001 spotkań z nauką” Jamesa Trefila - publikację skonstruowaną na podobnej zasadzie, którą zaczytywałam się w młodości. Teraz, jako dojrzały odbiorca, wiedzący już (całkiem duże) co nieco o świecie roślin, potrzebuję czegoś więcej niż dwuzdaniowych „zaczepek”. Dla mnie każdy z tych krótkich tekstów mógłby przerodzić się w opowieść na cały rozdział, kilku- lub kilkunastostronicowy, a nawet dłuższy. Nieraz nawet w odrębną książkę. Ale mimo dużego niedosytu, zapamiętałam z „Sekretów roślin” kilka informacji, które były dla mnie nowe i zaskakujące, i którymi podzieliłam się ze znajomymi. Jeśli zaczynacie swoją przygodę z czytaniem o magicznym i zaskakującym świecie roślin, to może być książka dla was, idealna, aby rozbudzić zainteresowanie naturą.

środa, 19 kwietnia 2017

Czas na pojedynek!

Yuto Tsukuda, Shun Saeki, „Kulinarne pojedynki. T. 1” (Shokugeki no Souma)
Ostatnio zaczytuję się w komiksach i choć w tej formie kulinarne tematy nie pojawiają się, niestety, zbyt często (a przynajmniej nie w polskim wydaniu), to udało mi się trafić na ciekawie zapowiadającą się serię mang „Shokugeki no Souma”, czyli „Kulinarne pojedynki”. Z kulinarną mangą po raz pierwszy zetknęłam się przy okazji „Ristorante Paradiso” i kolejny tytuł w tym klimacie niezwykle mnie uradował. Napiszę o pierwszych trzech tomach, które do tej pory ukazały się w polskim tłumaczeniu, jednak w oryginale tomy są już dwadzieścia trzy. Jeśli pierwsze rozbudzą wasze zmysły, tak jak u mnie, to będzie na co czekać!

piątek, 7 kwietnia 2017

Novak kontra gluten

Novak Djoković, Serwuj, aby wygrać. Plan 14 dni bez glutenu, dzięki któremu osiągniesz mistrzowską formę ciała i umysłu
W mojej biblioteczce jest kilka książek, których lekturę doradzam osobom twierdzącym uparcie, że nie można pracować fizycznie albo uprawiać sportu, jedząc tylko „korzonki”, rezygnując z mięsa, nabiału, jajek czy pszennego chleba. Nic bardziej mylnego! Przykładowo Scott Jurek, znany biegacz, jest weganinem i nie przeszkadza mu to w prowadzeniu intensywnych treningów i wygrywaniu morderczych ultramaratonów. Wręcz przeciwnie – m.in. w diecie upatruje przyczyny swoich sukcesów! Weganinem jest również Rip Esselstyn, strażak i sportowiec. Ani jego treningi, ani praca przy gaszeniu pożarów na należały do lekkich zajęć... Do grona sportowców propagujących zdrowy sposób odżywiania dołączył także Novak Djoković, serbski tenisista. Kiedy wyeliminował ze swojego jadłospisu gluten oraz kazeinę (nabiał), jego życie oraz kariera sportowa całkowicie się odmieniły. Djoković wspiął się na szczyt i nic nie wskazuje na to, by zamierzał z niego zejść. W książce „Serwuj, aby wygrać” w lekki, przystępny sposób opisuje zarówno rozwój swojej kariery, jak i zmianę diety oraz znaczącą poprawę zdrowia. Jeżeli nie przekonują was tradycyjnej poradniki dietetyczne, koniecznie sięgnijcie po tę książkę, nawet jeśli do dziś nie wiedzieliście, kim jest jej autor, ani czym jest gluten.

środa, 22 marca 2017

Komiksowa uczta u królowej

Rutu Modan, „Uczta u królowej”
Natknęłam się niedawno na komiks, którego tytuł i okładka od razu zachęciły mnie do lektury. „Uczta u królowej”, autorstwa Rutu Modan, izraelskiej ilustratorki i autorki komiksów (m.in. „Rany wylotowe” oraz „Zaduszki”), to komiks skierowany do młodych odbiorców, ale może spodobać się także dorosłym mającym dystans do siebie oraz do ogólnie przyjętych zasad dobrego zachowania przy stole, podczas posiłku. Dlaczego dorosłym przyda się tu dystans? O tym za chwilę.

poniedziałek, 20 marca 2017

Bezglutenowa wolność

Alessio Fasano, Susan Flaherty, „Wolni od glutenu”
W księgarniach pojawia się coraz więcej publikacji na temat glutenu i celiakii. Wyróżnia się wśród nich książka „Wolni od glutenu”, której autorem jest doktor Alessio Fasano, gastroenterolog, pediatra, naukowiec, światowej sławy specjalista w dziedzinie zaburzeń związanych ze spożywaniem glutenu i założyciel Ośrodka Badań nad Celiakią przy Massachusetts General Hospital. Publikacja zawiera mnóstwo praktycznych porad, informacje o interesujących badaniach i nowych możliwościach leczenia oraz szczyptę prostych przepisów na smakowite bezglutenowe potrawy z kuchni włoskiej.

wtorek, 14 marca 2017

Przesolona opowieść o kuchni od kuchni

Jakub Milszewski, Kamil Sadkowski, „Gastrobanda. Wszystko, co powinieneś wiedzieć zanim wyjdziesz coś zjeść”
Kiedy zabierałam się za lekturę tej książki, spodziewałam się polskiego odpowiednika publikacji Anthony'ego Bourdaina (tym bardziej, że „soczysty język” był tu mocno nagłaśniany). W jakiejś części te oczekiwania zostały spełnione. Czytelnik znajdzie w „Gastrobandzie” trochę opowieści z restauracyjnego zaplecza, na temat występków kucharzy i kelnerów w stosunku do gości, czy też kucharzy i kelnerów (bądź innych członków załogi) względem siebie. A także gości względem załogi (o tak, nie jesteśmy bez winy!). Niestety, tych ciekawostek i smaczków nie ma tak dużo, jak oczekiwałam. Dodatkowo opowieści te nie są aż tak soczyste i szokujące dla mnie, jak mogłoby wynikać z tekstów reklamujących książkę. Lektura będzie być może ciekawa dla kogoś, kto nigdy podobnych publikacji nie czytał. Może niektórzy doznają nawet szoku i przestaną jadać „na mieście”. Mnie temat nie zszokował, a do tego wybitnie nie podszedł mi język. Za mocno i bez wyczucia doprawiony.