wtorek, 26 września 2017

Czego boi się Franciszek?

Odile Bailloeul, Claire Curt, „Franciszek Strachliwy Myszek” / recenzuje Marta Szloser

Franciszek to jedna z czterech uroczych myszek, którym Odile Bailloeul poświęciła kolejne tomy książeczek z serii Małe Myszki. Każda z postaci ma jakąś wyróżniającą ją cechę. Franciszek jest akurat myszką bojaźliwą. Boi się wielu rzeczy, ale w dziecięcym świecie to nic nadzwyczajnego. Przecież nawet dorośli borykają się z najróżniejszymi lękami. Ta książeczka pozwala te lęki nieco oswoić, a dzięki ślicznym, fotograficznym ilustracjom uwrażliwia na piękno świata i przykuwa uwagę mnogością detali na długi czas. Świetna pozycja dla maluszków.


Wszystkie lęki Franciszka

Franciszek jest uroczą, małą myszką. Tak jak to u dzieci bywa, boi się różnych rzeczy, na przykład mrówek mieszkających w ogrodzie, grubego głosu wujka Kazimierza, ciemnej piwnicy i tego, że wiatr porwie jego ubranka, suszące się na sznurku. Franciszek martwi się także tym, że mama może kochać jego małą siostrzyczkę bardziej niż jego. I to jest chyba najsmutniejszy fragment książeczki. Zazdrość o młodsze rodzeństwo i strach przed odrzuceniem czy mniejszym zainteresowaniem rodziców po narodzinach nowego dzidziusia to zjawisko dość powszechne. Książeczka ta pokazuje maluchom, że inne dzieci mają podobne troski. Przy okazji lektury warto wyjaśnić im, jak to jest z tymi strasznymi strachami, miłością i odwagą.

Franciszek i mrówki


Strachliwy Myszek ostatecznie okazuje się nie być wcale taką bojaźliwą myszką. Na końcu zostaje bohaterem, bo ratuje swojego ulubionego pluszaka. Kiedy sytuacja tego wymaga, staje na wysokości zadania i żadne strachy mu niestraszne! W książeczce pada niewiele słów. Po lekturze i oglądaniu dorośli mogą porozmawiać z maluchami na temat lęków, relacji dzieci z rodzicami i rodzeństwem, a także o odwadze i sile przyjaźni. O tym, że w pewnych sytuacjach czy dla pewnych osób jesteśmy w stanie zrobić dużo więcej, niż mogłoby się nam wydawać. I o tym, że świat jest piękny, warto go odkrywać. Najlepiej razem z bliskimi.

Każdy mały czytelnik na pewno doskonale zrozumie Franciszka. Nam, dorosłym, dziecięce lęki wydawać się mogą irracjonalne. Jak można bać się czyjegoś głosu? Ale zastanówcie się, czego sami baliście się w dzieciństwie? Czy cienie na ścianie nie wydawały się straszliwymi potworami? Znam dorosłych ludzi, którzy wciąż boją się schodzić do piwnicy. Warto pokazywać dzieciom książeczki, które te lęki oswajają, a „Franciszek Strachliwy Myszek” na pewno sprawdzi się znakomicie.

Czy wiatr może porwać ubranka?


Magiczny mysi świat

Wielką siłą tej serii są ilustracje. Claire Curt wykonała zdjęcia przedstawiające uroczy, piękny świat małych myszek. Zobaczycie tu m.in. Franciszka uciekającego przed mrówkami na doniczkę (zwróćcie uwagę na kołyskę dla lalki), stojącego wśród traw i spoglądającego na targane wiatrem pranie oraz wchodzącego ze świeczką do piwniczki pełnej niesamowitości. Zdjęcia są pełne ciepła, delikatne, intrygujące. Mnóstwo na nich małych mebelków i naczynek, miniaturowego mysiego jedzonka i innych detali. Szczególnie podoba mi się scenka przy praniu i podczas przechodzenia przez mostek – z racji pięknie pokazanej natury i ładnego światła – ale każda z ośmiu rozkładówek na pewno wzbudzi zainteresowanie dziecka. Uwielbiam takie fotograficzne, przestrzenne ilustracje.

Głos wujka Kazimierza mnie przeraża...


Książeczka jest całokartonowa, kartki są grube, tekturkowe, a rogi bezpiecznie zaokrąglone. Format kwadratowy (16 cm), grubość grzbietu nieco ponad centymetr. Szesnaście stron to niewiele, na każdej rozkładówce jest zaledwie jedno króciutkie zdanie (w tłumaczeniu Agaty Buzek), ale dla maluszków to w sam raz. Cena jest niska, dostosowana do formatu i objętości.

Choć książeczki z tej serii skierowane są do najmłodszych dzieci, na pewno skompletuję całą serię – dla zdobiących ją zdjęć. Choć przyznam, że jestem również ciekawa, jakie będą perypetie bohaterów kolejnych części: Roksany Zabieganej, Mańka Maniaka oraz Agnieszki Łakomczuszki. Zdają się, przynajmniej sądząc po tych osobliwych „ksywkach”, mieć dużo wspólnego z zachowaniem i problemami wielu dorosłych...



W skrócie...

PLUSY
+ wartościowa pozycja dla najmłodszych
+ oswaja lęki i pokazuje, że każdy czegoś się boi
+ pokazuje siłę przyjaźni i odwagę tkwiącą w każdym z nas
+ porusza problem strachu przed utratą rodzicielskiej miłości po narodzinach rodzeństwa
+ zostawia duże pole do rozmów z dziećmi
+ piękne, fotograficzne ilustracje
+ sympatyczne postaci i niezwykle szczegółowa, miniaturowa scenografia
+ książeczka całokartonowa z zaokrąglonymi rogami

MINUSY
brak



Odile Bailloeul, „Franciszek Strachliwy Myszek” (oryg. Barnabé l’inquiet), tłum. Agata Buzek, fot. Claire Curt, Wydawnictwo Literackie, seria: Małe Myszki, 16 s., cena: 14,90 zł.

Książka na stronie wydawcy: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4374/Franciszek-Strachliwy-Myszek---Odile-Baill%C5%93ul

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz