sobota, 18 maja 2013

Runda trzecia, ostatnia

Najnowsze okładki „Kukbuka” i „Smaku”
Zarówno o „Kukbuku”, jak i o „Smaku” napisałam już właściwie wszystko. Trzecie numery obu magazynów dość wyraźnie pokazują wybrane przez redakcje kierunki. Po pierwszym czytelniczym i estetycznym zachwycie przychodzi jednak czas na refleksję – co dalej? Czy w kolejnych numerach znajdę coś dla siebie, czy nadal będę się kręcić w kółko, unikać niektórych rubryk albo przerzucać strony bez zainteresowania? Czy zdecyduję się na kolejną prenumeratę, kiedy pierwsza – zamówiona bez wahania – się skończy? Zastanawiam się nad tym od kilku dni i dochodzę do wniosku, że albo oba magazyny na początku za wysoko ustawiły poprzeczkę, albo ja jestem zbyt wybredna i chciałabym nie wiadomo czego…

czwartek, 16 maja 2013

Paryska kuchnia Rachel Khoo

Co wyobraża sobie przeciętny „zjadacz chleba” zapytany o tradycyjne francuskie przysmaki? Żabie udka, sery, wina, ślimaki, kawa, ciepłe croissanty, bagietki. Osoby z nieco większym doświadczeniem i wiedzą mogą wymienić foie gras, coq au vin, bouillabaise czy crème brûlée. Niektórym przychodzi na myśl żyjący na przełomie XIX i  XX wieku Auguste Escoffier, propagującego klasyczną kuchnię francuską, oraz bardziej współczesna Julia Child, która spopularyzowała ją w USA. Jednak mimo ich starań i wszystkich francuskich pyszności, dla wielu ludzi kuchnia tego kraju nadal wydaje się zbyt skomplikowana, by można było posmakować jej we własnym domu. Niedawno próbę oswojenia cuisine française podjęła Rachel Khoo, młoda Brytyjka gotująca w malutkiej kuchni dwudziestojednometrowego paryskiego mieszkania. I bardzo szybko została obsypana pochwałami. Na początku maja ukazał się (nareszcie!) polski przekład jej książki „Mała paryska kuchnia”. Kuchnia mała, a recenzja długa, ale naprawdę jest o czym pisać. I jest co podziwiać.

wtorek, 14 maja 2013

Agata gotuje

Agata Jędraszczak, „Dieta Agaty”
Na okładce uśmiechnięta twarz autorki, sympatyczna, bardzo naturalna i – co ważne – autentycznie zachęcająca do zagłębienia się w lekturze,rozsmakowania w przepisach. W środku znajduje się duża liczba miłych dla oka fotografii oraz pomysły na smakowite, a przy tym zdrowe potrawy. Niech was nie odstraszy słowo „dieta” użyte w tytule. W książce Agaty Jędraszczak nie chodzi o zrzucanie zbędnych kilogramów i katowanie się żywieniowymi zakazami. To propozycja zmiany kulinarnych nawyków na bardziej rozsądne i korzystne dla ciała oraz ducha. Jeśli autorka promienieje radością właśnie dzięki swojemu menu, w co zresztą nie wątpię, to warto je na sobie wypróbować!
 

niedziela, 12 maja 2013

Dziś w menu: pokrzywa

Guylaine Goulfier, „Pokrzywa w ogrodzie i kuchni”
Chyba każdemu choć raz zdarzyło się zetknąć z parzącą pokrzywą. Występuje powszechnie, rośnie w lasach i parkach, ogródkach działkowych, na skwerach, przy budynkach. Towarzyszy nam niemal wszędzie i zapewne wszyscy potrafią ją rozpoznać. Zazwyczaj uznajemy pokrzywę za uciążliwy, złośliwy chwast, który omija się z daleka. A szkoda, bo jest bogata w witaminy oraz mikroelementy i można ją wykorzystać na wiele sposób w ogrodnictwie, zielarstwie, kosmetyce, a nawet w kuchni! Kujące zielsko może być naszym sprzymierzeńcem. Sezon na młode Urtica dioica trwa. Załóżcie spodnie i wysokie buty, zapakujcie do koszyka rękawiczki oraz nożyk i ruszajcie na pokrzywy!

środa, 8 maja 2013

Z kryminału na stół

Donna Leon, Roberta Pianaro, „Szczypta Wenecji, czyli ulubione dania komisarza Brunettiego”
Czytając powieści, zastanawiam się czasem jak to możliwe, że bohaterowie funkcjonują w nich bez jedzenia… Dlaczego wielu autorów całkowicie kwestię posiłków pomija bądź sprowadza do poziomu porannej kawy? Jedzenie jest nieistotne? Szkoda na nie miejsca? Donna Leon, znana autorka kryminałów, nie uznaje pożywienia za niepotrzebny w literaturze dodatek. Sceny gotowania i konsumowania rozmaitych specjałów są integralną częścią życia kreowanych przez nią postaci. A ponieważ akcja jej książek rozgrywa się we Włoszech, każde spotkanie przy stole to prawdziwa uczta. Także dla czytelnika.

sobota, 4 maja 2013

Hildegarda radzi

Heidelore Kluge, „Wielka Księga Hildegardy z Bingen. Tajemnice zdrowego życia”
Święta Hildegarda z Bingen to jedna z najbardziej znaczących kobiet średniowiecza, wizjonerka, uzdrowicielka, badaczka przyrody, kompozytorka. Jej rad słuchali papieże, cesarze i uczeni. Do dziś nauki świętej Hildegardy wykorzystywane są w praktyce, na przykład przez lekarzy medycyny naturalnej, dietetyków czy ogrodników. Dzięki książce opracowanej przez Heidelore Kluge, która ukazała się nakładem wydawnictwa Jedność, każdy z nas może zapoznać się z odkryciami i poradami Hildegardy z Bingen dotyczącymi odżywiania, zdrowia czy urody. To prawdziwa skarbnica uniwersalnej wiedzy znanej ludzkości już od dawna, a obecnie trochę niedocenianej.