poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Z humorem wśród zwierząt

Nikola Kucharska, „Jak to działa? Zwierzęta” / recenzuje Marta Szloser

Klara kocha zwierzęta, wszystkie bez wyjątku. W przyszłości chciałaby zostać kimś, kto się zajmuje zwierzętami. Jak każde dziecko, dziewczynka zadaje mnóstwo pytań. Na szczęście ma bardzo mądrego dziadka, Ignacego, który o zwierzętach wie chyba wszystko i chętnie tłumaczy Klarze oraz jej bratu, Karolkowi, nawet największe zawiłości i dziwactwa lokalnej fauny. Dziadek nie rozstaje się ze swoim notesem, w którym rysuje wnukom „przekroje” zwierząt, naszpikowane ogromną dawką wiedzy, ciekawostek i nowych pojęć, a dodatkowo ubarwione humorystycznymi dopiskami pokazującymi zwierzęce zwyczaje i wyjątkowe cechy. Wszystko to bardzo pobudza wyobraźnię i ciekawość świata. Pomysł z przekrojami jest kapitalny i mam nadzieję, że powstanie z tego seria.

Jako dorosła miłośniczka przyrody dowiedziałam się z tej książki wielu ciekawych rzeczy. Na przykład tego, że szczurom zęby rosną 2-3 milimetry dziennie, a ich ogon służy do termoregulacji (tzw. termometr w ogonku), że psy, machając ogonem, nie tylko się cieszą, lecz także „rozmerdują” zapach znaczący terytorium, a jeże mają tak dobry słuch, że słyszą dżdżownice poruszające się w ziemi. Wrony siwe są tak wierne, że potrafią ratować swojego partnera/partnerkę z narażeniem życia, a dla odmiany kaczki co roku szukają nowych partnerów. Z kolei krowy z muczenia potrafią wyczytać np. status danego osobnika w stadzie, jego wiek oraz stan zdrowia, a kozy mają prostokątne źrenice. Dla niektórych zaskoczeniem może być informacja, że świnie są bardzo czystymi zwierzętami, a kąpiele błotne służą im do schładzania ciała, nie mają bowiem gruczołów potowych. Albo że nos dzika nazywa się tabakierka. Albo że niedźwiedzie mogą w biegu rozwinąć prędkość do 50 km/h! Wymieniłam sporo ciekawostek, ale to niewielki procent tego, co znajdziecie w książce.

Publikacja rozpoczyna się od przedstawienia bohaterów, czyli ciekawskiej, kochającej zwierzęta Klary, jej młodszego brata, Karolka, oraz mającego rozległą wiedzę przyrodniczą (i ogromne pokłady cierpliwości) dziadka Ignacego. Poza ludźmi jest tu chomik Franek, żółw Tupek, koty Kamyk, Nutka, Węgielek i Sadza, mops Śliniak, jamnik Bigos, papuga Papla oraz szczurki Wolfgang, Amadeusz i Mozart. Widać, że nasi bohaterowie naprawdę kochają zwierzaki i poświęcają mnóstwo czasu na to, by poznawać ich budowę, zwyczaje i przysmaki.

Książka została podzielona na cztery części. Znajdziecie tu rozdziały o zwierzętach domowych (szczur, żółw, chomik, papuga, pies, kot), parkowych (jeż, kret, żaba, wiewiórka, wrona siwa, kaczka krzyżówka, gołąb, łabędź niemy), wiejskich (krowa, świnia, koza, kura, bocian, koń) oraz leśnych (lis, wilk, niedźwiedź, dzik, zając, sarna). Autorka wybrała najpopularniejsze gatunki, zabrakło mi tylko jakiejś rybki… Każda część rozpoczyna się od dużej rozkładówkowej ilustracji, na której znajduje się Klara, Karolek i dziadek Ignacy oraz rozmaite zwierzęta, które trzeba wypatrzeć w gąszczu szczegółów. Klara zadaje mnóstwo pytań, Karolek czasem dodaje coś od siebie, a dziadek zapewnia, że na wszystko odpowie. Wszystkie teksty znajdują się w komiksowych dymkach. Czasem odzywają się także zwierzęta, po ludzku albo „po swojemu”.

Rozkładówka przed pierwszym rozdziałem



Co w zwierzętach piszczy?

Na kolejnych stronach znajdują się już przekroje poszczególnych zwierząt – „przekroje” w sensie umownym, częściowo abstrakcyjnym i humorystycznym. Nie ma tu bowiem idealnie, wiernie odwzorowanych zwierzęcych wnętrz. Niektóre elementy są prawdziwe, a inne pokazane z przymrużeniem oka. Na stronie znajduje się jeden większy przekrój lub dwa mniejsze, a czasem jeden bardzo duży na rozkładówce. Na przekrojach pokazany jest układ pokarmowy i wydalniczy, czasem układ kostny (choć niepełny). Wnętrza zwierzaków wypełniają mniejsze lub większe kółka, w których znajdują się ich wyczulone zmysły, wyjątkowe cechy, preferencje żywieniowe, umiejętności – wszystko to umownie pokazane na ilustracjach.

Przykładowo na przekroju żółwia ozdobnego zobaczycie jego układ kostny oraz związaną ze szkieletem skorupę, z której żółw nie może wyjść. Zobaczycie także rogowy dziób, mózg oraz jaja z młodymi żółwiami. Ale poza tym na przekroju widać malutki prędkościomierz (wbrew powszechnemu przekonaniu, żółwie na lądzie są bardzo szybkie), termometr (o płci żółwia decyduje temperatura, w jakiej przebywały jaja) czy kupkę błota z oczami i ogonkiem (żółwie zimują zagrzebane w mule). Podobnie jest przy każdym zwierzęciu. Trochę faktów anatomicznych i trochę zabawnych anegdotek, ciekawostek lub typowych cech bądź zachowań danego gatunku. U chomika jest to śpiochowatość (symbolizowana przez obrazek łóżka znajdujący się na przekroju), u psa syndrom zakopywania kości, u jeża aparat tupiący, u wiewiórki centrum puszystości ogona czy ośrodek niechęci do kun, u gołębia mechanizm spontanicznego zrzutu odchodów, a u lisa generator bałaganu w norce czy zew odwiedzania kurników. To tylko kilka przykładów.

Przykładowe przekroje



Fakty vs żarty

Mnie się te zabawne wstawki bardzo podobały i dzieciom też na pewno przypadną do gustu, choć nie ukrywam, że w kontekście wiedzy może to trochę namieszać w głowach. Byłoby dobrze, gdyby dorośli wyjaśnili swoim pociechom podczas wspólnego czytania, że niektóre z informacji zawartych w książce to zabawne anegdotki, bo dziecko jeszcze gotowe pomyśleć, że wiewiórka naprawdę ma w środku trampolinę i sejf, lis dziwne, kosmiczne urządzenie, które powoduje bałagan, a krowa księgę, dzięki której jest w stanie zinterpretować muczenie innych krów. Z jednej strony takie informacje i obrazki wywołują uśmiech na twarzy i mogą zachęcić do szukania kolejnych wiadomości na temat zwierząt. Nauka poprzez zabawę. Ale z drugiej strony jeśli oczekujecie po przekrojach twardej wiedzy anatomicznej, możecie być rozczarowani, a dzieci mogą mieć trudność z odróżnieniem, co jest prawdą, a co żartem. Ja bawiłam się z książką wyśmienicie, zwłaszcza przy „mrugnięciach okiem” do czytelnika. Zerknijcie na przykładowe ilustracje z książki i sami oceńcie, czy taka forma odpowiada wam i waszym dzieciom.


Zwierzaki bez tajemnic

Ilustracje Nikoli Kucharskiej są radosne, lekkie, trochę „niesforne”, z nutką komiksowości. Przekroje są napakowane mniejszymi ilustracjami mającymi ułatwić zapamiętanie np. preferencji żywieniowych zwierząt, sposobu rozmnażania czy innych wyjątkowych cech. Informacji tekstowych jest bardzo dużo i za każdym razem są połączone strzałkami z odpowiednim obrazkiem na przekroju. Wiadomości „humorystyczne” wyróżnione są innym krojem czcionki, wyglądają tak, jakby były napisane niebieskim długopisem, co może w jakimś stopniu ułatwić odróżnienie faktów od żartów. Czasem obok przekroju są jeszcze dodatkowe obrazki, np. pokazujące mechanizm wysuwania i chowania pazurów u kota, cykl rozwojowy żaby (od skrzeku po dorosłego osobnika), różnice między kurą a kogutem czy wnętrze lisiej nory. Przy zwierzętach leśnych pokazane są dodatkowo ich tropy (ślady stóp). Szkoda, że nie pokazano ich przy wszystkich zwierzętach, ponieważ większość dzieci prędzej będzie miało okazję zobaczyć trop kury, świni albo konia niż niedźwiedzia bądź lisa.

Przykładowe przekroje


Oczywiście jest wiele innych gatunków, które warto było tutaj pokazać. Zdecydowanie zabrakło jakiejś rybki oraz owada (ale może to materiał na osobną książkę?). Na rozkładówkach oraz na okładce znajdziecie więcej gatunków. Można się zabawić z dziećmi w rozpoznawanie wszystkich zwierząt i wskazywanie tych, których przekrojów nie ma w książce. Może dzieci zechcą poczytać np. na temat owiec, pszczół, węży czy nietoperzy i razem z dorosłymi spróbują narysować swój własny przekrój. Albo dorysują w książce tropy zwierząt domowych, parkowych i wiejskich.

Na końcu książki znajdziecie jeszcze dwie ciekawostki. Stronę z zawodami, które mogą wykonywać osoby kochające zwierzęta (weterynarz, opiekun zwierząt, psi fryzjer, zoolog, zoopsycholog, zootechnik) oraz stronę z sylwetkami inspirujących ludzi zajmujących się zwierzętami (jest tu m.in. Karol Linneusz, Jane Goodall, David Attenborough i Adam Wajrak). Z ostatniej strony, z informacjami redakcyjnymi, dowiecie się natomiast, że za wyszukiwanie ciekawostek o zwierzętach oraz merytoryczną stronę książki odpowiedzialni są konsultanci – zoologowie Katarzyna Gładysz i Paweł Łaczek.


Jakość wydania

Format książki jest bardzo duży (24,5 x 32,5 cm), co na pewno spodoba się dzieciom. Dodatkowo przekroje czasem są zamieszczone pionowo, a czasem poziomo, więc księgą trzeba obracać. Okładka zachęca do zerknięcia do środka. Jest miła w dotyku (aksamitna folia matowa). Papier przyjemny, matowy. Kratkowane tło stron wygląda tak, jakby naprawdę był to notes dziadka. Całość uzupełniają zielone wyklejki w rysunki zwierząt.


Polecam książkę miłośnikom zwierząt z poczuciem humoru. Nie jako „podręcznik” anatomii, lecz jako źródło dobrej zabawy i mnóstwa ciekawostek, które może rozbudzić w dzieciach zoologiczną pasję.



W skrócie...

PLUSY
+ interesujące podejście do tematu
+ zaintrygowanie młodych czytelników, rozbudzenie zainteresowania zwierzętami
+ odpowiedzi na mnóstwo dziecięcych pytań
+ duża dawka wiedzy i ciekawostek
+ humorystyczne ujęcie wyjątkowych zwierzęcych cech
+ szczegółowe ilustracje
+ krótkie biogramy inspirujących osób zajmujących się zwierzętami
+ bardzo duży format
+ ładne wydanie
+ potencjał na rozwinięcie w serię książek


MINUSY
– tropy tylko przy zwierzętach leśnych
– przekroje mieszają informacje prawdziwe i żartobliwe, co może być dla niektórych małych czytelników mylące
– brak konsekwencji w pokazywaniu poszczególnych elementów anatomicznych, np. układu kostnego



Nikola Kucharska, „Jak to działa? Zwierzęta”, Nasza Księgarnia 2017, 32 s., cena: 29,90 zł.

Książka na stronie wydawcy: http://nk.com.pl/jak-to-dziala-zwierzeta/2434/ksiazka.html#.WYtiZlVJbIU

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz