poniedziałek, 9 października 2017

Roksana wiecznie zaaferowana

Odile Bailloeul, Claire Curt, „Roksana Zabiegana” / recenzuje Marta Szloser


Roksana to kolejna urocza myszka, bohaterka drugiej książeczki z serii Małe Myszki autorstwa Odile Bailloeul, ze ślicznymi fotograficznymi ilustracjami Claire Curt. Roksana nie potrafi usiedzieć spokojnie na miejscu. Ciągle ją gdzieś nosi, ciągle podskakuje. Nie lubi spokoju, nudy i czekania. Wstaje pierwsza, pierwsza kończy śniadanie i zawsze wyrywa się do wszelkich zabaw wymagających aktywności i energii, takich jak np. wyścigi w workach czy przejażdżki motocyklem z wujkiem Igorem. Jest jednak coś, co tak magnetyzuje i zaciekawia małą Roksanę, że potrafi godzinami stać w miejscu. Jesteście ciekawi, co to takiego?

Pierwsza książeczka z tej serii, „Franciszek Strachliwy Myszek”, opowiadała o myszaku, który bał się bardzo wielu rzeczy. Zawsze jednak stawał na wysokości zadania, jeśli jego ulubiona zabawka wpadała w tarapaty i trzeba było jej pomóc. Opowieść o zabieganej Roksanie pokazuje zupełnie inną sytuację. Początkowo, kiedy zobaczyłam tytuł, myślałam, że będzie to opowieść o myszce, która ciągle się gdzieś spieszy, ma dużo na głowie i niekoniecznie radzi sobie ze wszystkimi codziennymi zadaniami. Jak widać, chodzi tu jednak o coś trochę innego.

Pierwsza zjada śniadanie


Roksana jest myszką niecierpliwą i energiczną. Wszędzie jej pełno. Nie może usiedzieć na miejscu, nie lubi spokojnych zajęć ani czekania na swoją kolej. Wstaje bardzo wcześnie rano i szybko zjada śniadanie. Potrafi robić wiele rzeczy jednocześnie, choć najczęściej żadnej z nich nie kończy, bo zaraz jej uwagę przykuwa coś zupełnie innego. Roksana na pewno nie jest strachliwą, nieśmiałą myszką. A to skacze w workach, a to jedzie motorem z wujkiem, a to biegnie gdzieś indziej, ciągle szukając nowych emocji i wyzwań. Jedyną rzeczą, jaka jest w stanie zatrzymać ją w miejscu na długi czas, jest sklep z zabawkami. Tam może stać i wpatrywać się w różne cuda całymi godzinami.

Tak jak w poprzedniej części, o Franciszku, tak i tutaj tekstu jest niewiele, a ilustracje są niezwykle bogate w szczegóły. Książeczka zostawia duże pole do swobodnych interpretacji, snucia opowieści o przygodach Roksany oraz innych myszek z jej otoczenia, a także opowieści o swoim własnym „zabieganiu”.

Nie lubi odpoczywać


Każda rozkładówka to piękna, fotograficzna ilustracja Claire Curt. Świat małych myszek jest uroczy, malowniczy, pełen szczegółów, małych sklepików, zabawek, naczyń, ślicznych ubranek i milutkich bohaterów. Zdjęciom można się długo przyglądać i snuć na ich podstawie fantastyczne mysie historie. Przyznaję, że „Franciszek Strachliwy Myszek” ilustracyjnie podobał mi się bardziej niż „Roksana Zabiegana”. W drugiej opowieści wiele ilustracji pokazuje wnętrza. Mnie najbardziej przypadły do gustu te, na których widać Roksanę jadącą z wujkiem na motorze oraz podczas piknikowego wyścigu w workach.

Mistrzyni wyścigów w workach


Książeczka jest całokartonowa, kartki są grube, tekturkowe i bardzo wytrzymałe, a rogi bezpiecznie zaokrąglone. Format kwadratowy (16 cm), grubość grzbietu nieco ponad centymetr. Szesnaście stron z niewielką ilością tekstu to ilość w sam raz dla maluchów. Cena jest niska, dostosowana do formatu i objętości. Warto zainwestować w całą serię.



W skrócie...

PLUSY
+ wartościowa pozycja dla najmłodszych
+ pokazuje różne cechy myszki, niecierpliwość, znudzenie, energiczność
+ zostawia duże pole do rozmów z dziećmi
+ piękne, fotograficzne ilustracje
+ sympatyczne postaci i niezwykle szczegółowa, miniaturowa scenografia
+ książeczka całokartonowa z zaokrąglonymi rogami

MINUSY
brak



Odile Bailloeul, „Roksana Zabiegana” (oryg. Salomé la pressée), tłum. Agata Buzek, fot. Claire Curt, Wydawnictwo Literackie, seria: Małe Myszki, 16 s., cena: 14,90 zł.

Książka na stronie wydawcy: https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4375/Roksana-Zabiegana---Odile-Baill%C5%93ul

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz